reklama

Staranka od stycznia 2012.

ehh dziewczynki kochane wrocilam z wizyty u ginka :( az sie poplakalam.
owulacji nie bylo nie ma i nie bedzie. cykl stracony. pecherzyki pozal sie boze. tragedia wrecz powiedzialabym...... chyba z lupa musialabym ich szukac niestety ;(
co do plamien ginekolog powiedzial ze to moga byc zaburzenia progesteronu. polipow i zadnego innego swiństwa nie widzi.
zaczynamy leczenie dostalam na stymulowanie owulacji Clostilbegyt narazie na spokojnie od 5 dnia cyklu mam brac przez 5 dni . w 9, 11, 13,15 dniu cyklu mam sie pojawic na monitoring. powiedzial wlasnie ze miedzy 11-15 dc powinna byc owulacja. jak nie bedzie to lipa.

maz dostal na ta swoja wysoka leukocytoze antybiotyk Sumamed 2 tabletki jednorazowo wieczorem i powinno pomoc .

Po rozmowie z ginekologiem idziemy w kierunku In Vitro.
 
reklama
Czarnooka kochana i przynajmniej wiesz co się dzieje i nie będziesz się już tak denerwować a jak leki na owu dostałaś na monitoring będziesz chodzić i niedługo dzidzia będzie ;)
 
Byłam dzisiaj na szczepieniu z Mikusiem i szczepionki nie dostał, bo złą zamówili... Dobrze, że wróciła już Pani, która dawała mu dwie wcześniejsze i zauważyła błąd... Gdyby nie to to mój synuś mógłby być jak roślinka... Człowiek płaci za szczepienia kupę kasy, bo chce dla dziecka jak najlepiej, a ktoś kto powinien tego pilnować olewa sobie i przez niedopatrzenie może życie zniszczyć... Szkoda gadać:( Ważne, że ktoś tam z góry czuwał nad Nami:) Miał mieć szczepienie 12 października, ale jakiś osowaiły był i szukali przyczyny. Teraz jest już lepiej, więc poszliśmy na szczepienie. Całe szczęście położna, która daje mu zatrzyki wróciła do pracy po zwolnieniu pooperacyjnym, Dzięki niej wszystko dobrze się skończyło:)
 
Ciężaróweczki piękne te Wasze brzusie aż miło popatrzeć i chciałoby się swój pogłaskać od razu - tylko żeby w nim coś jeszcze było do głaskania;) ale tak tak, wiem, na nas (niezafasolkowane) też przyjdzie pora:)

Asitko a Twój wykres wcale nie jest jak poprzedni, bo jest pieknie rosnący bez wzlotów i upadków:) więc trzymam kciuki co sił &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Myniu Tobie pisałam już rano na enpr, ale i tu powtórzę piękna temperatura! &&&&&&&&&&&&&&&.. no i niech Cię wyściskam Myniutku Ty moja:) a masz jeszcze jedną porcję: &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
i kolejną na jutrzejsze testowanko &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& :)

Czarnooka dobrze, że byłaś u gin. Teraz przynajmniej jest już jasne co i jak, a z lekami będzie na pewno prościej. A co z tymi polipami, w sensie masz jakiś? Ja miałam też ale już usunięty na szczęście.
Ściskam mocno!!
 
AGACYNDA masz racje. Ty perwsza. masz mała dupeczkę to nie rozciągniesz. a ja jako juz porzadna ciężarówa mam dupeczke większą, a no i Lenka swoją też dorzuci:-D
CZARNOOKA dobrze ze lekarz od razu działa. może po tym clo owulka bedzie piekna. trzeba wierzyc. a męza wyniki nie sa złe prawda?? kochana zobaczysz i do Ciebie słonko się usmiechnie:*
PAULINKA jak dobrze, ze pani zauważyła błąd i nie podala tego dzieciątku. i jak tu komus zaufac a jeszcze jak człowiek się nie zna na czyms to skąd może wiedziec co i jak...

trzymam kciukaski za jutrzejsze temperaturki:*
 
Hej Dziewczyny.
Zapewne mnie nie pamiętacie, ale kilka miesięcy temu pisałam, że również się staram od stycznia tego roku. Póki co bez efektów niestety. Mama nadzieję, że będę mogła się u Was częściej poudzielać, bo dosyć często śledzę Wasz wątek.
Może streszczę jak to u mnie wygląda. Odkąd zaczęliśmy się starać zaczęły się problemy z plamieniami. Wcześniej takowych nie miałam. Przez kilka cykli lekarz kazał przyjmować luteinę, która nie pomogła, a teraz brałam pierwszy cykl duphaston. Dzisiaj niestety przyszła @, ale plamienia już nie trwały 6 dni tylko 2, więc dupek chyba trochę pomógł. Inne badanie nie wykazały u mnie żadnych zaburzeń, ale jak do końca roku się nam nie uda, to od stycznia prawdopodobnie czeka mnie clostilbegyt.
Miało być w skrócie, ale ja gaduła z natury jestem, więc wyszło jak zwykle, hihi.
Aha! W tym cyklu pierwszy raz prowadziłam obserwację na enpr i chyba te moje fazy i temperatury są w miarę ok.
Pozdrawiam Was i życzę Wam i sobie jak najszybszego sukcesu, a zaciążonym serdecznie gratuluję! :-)
 
Hej :)
Nie będę Wam tu smucić, bo dziś mam kiepski dzień pod względem samopoczucia więc przesyłam tylko fluidki &&&&&&&&&&&&&&&&&&& i trzymam kciuki za jutrzejszy test Myni, oraz za jej i Asity temperaturkę! :)
 
Czarnooka zobaczysz, teraz weźmiesz tabletki i tak jak Ci mówiłam do końca roku zajdziemy :tak: także proszę mi tu niepłakuchnać i się nie poddawać :tak: tulam Cię mocno ( ) Buziaki :*****

Myniutka ja już zaczynam chuchać na Twoja tempkę żeby nie spadła :tak:
Paulinka to dobrze, że pani zauważyła, że to zła szczepionka Bozia nad Wami czuwa :tak:
Co do gatków Pianki to ja chyba je bym tylko na głowę wmieściła :-D
Sihaya co do mojego wykresu to zobaczysz, że jutro spadek będzie bo nie wiem skąd le wiem, że nic z tego nie będzie :tak:
Może w listopadzie zdążę porobić wszystkie badania do IUI i w styczniu bym chciała mieć zabieg, bo do grudnia z kasą mogę nie wyrobić
My z mężem byliśmy dzisiaj u jego bratanka bo wczoraj cały dzień chodził i wołał Asie :-D taki z niego słodziaczek mały nic tylko bym go tuliłą cały czas, a jak przyjechałam to wszytsko z Asią i oczywiście myju myju też z Asią :-D:-D:-D
 
Czarnooka, ja też nie miałam w ogóle owulacji, przy pierwszym zażyciu Clo pokazały się dwa pęcherzyki i to dopiero pękły ok 20 dnia cyklu i mam moje bliźniaki... więc miej nadzieję kochana:*:*
 
reklama
Margotko dziękuje Ci kochana ale ja wiem, że tempka spadnie jak nie jutro to pojutrze :tak: ja też miałam dzisiaj troszkę smutawy dzień bo oczywiście nie mam dzidziusia itp. :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry