reklama

Staranka od stycznia 2012.

Czarnookaja od następnego cyklu (bo teraz przede mną hsg, Ty już miałaś?) też zaczynam clo. ja tam się cieszę, bo większe szanse na bliźniaki (24%) :P tez mam tak jak Ty te cholerne plamienia (niski progesteron przez wysoka prolaktynę) i cykle bezowulacyjne.. także podaję rękę...

Myniu trzymam za jutrzejszy ranek, choć wierzę, że to tylko formalność... Niech Steave (nie wiem czy dobrze napisałam) modły wznosi! :) A mama wie, że się staracie?

Aneczek trzymam kciuki żeby jak najszybciej się udało, niestety tak to już bywa, że jak się człowiek zacznie starać to wychodzą różne kwiatki, choć człowiek wcześniej żadnych symptomów nie miał :/

I wiecie co jeszcze mam strasznego pietra, bo moja labradorka ma rodzić na dniach... nigdy nie odbierałam psiego porodu, bo ja kocia mama jestem... Już spać nie mogę od dwóch dni i nasłu****e czy się nie zaczyna... Chyba zwariuję!
 
reklama
Asitko zaklinaj tempkę tak jak Mynia a będzie dobrze &&&&&& zobaczysz, że niedługo będziesz sobie śpiewała "a teraz serca mam dwa" :) Tak jak wszystkie nasze tutejsze staraczki :) Dziewczyny strasznie Wam kibicuję, bo gdzieś tam nadal czuję się jak staraczka i chciałabym, żebyście już wszystkie były w ciąży :)
 
Moja Chanelka ma na nodze tylnej jakąś góle i myśleliśmy, że to pęknie, ale nic z tego i jedziemy jutro z nią do weterynarza a ona strasznie go nie lubi bo jak była kiedyś chora miała gorączkę to wet. dał jej zastrzyk domięśniowy i aż zapiszczała i od tego czasu nie daje się dotknąć wet. musimy ją z mężem trzymać a i tak nie możemy dać rady a przecież duża nie jest, po za tym mam nadzieje że to rakowe nie będzie :-( a jeszcze ma za sobą operację bo sobie w lesie rozcięła nóżkę i pod narkozą ją zszywał, ale to było z dwa lata temu
 
Margotko ja zaklinać nie umiem ale za to codziennie jej pisze na enpr jak ma rosnąć, już bym chciała zaśpiewać tą piosenkę, ale kiedyś się uda prawda, nic znowu załącza mi się płacz więc @ zbliża się wielkimi krokami
 
reklama
KOchane dziekuje Wam za wielkie wsparcie :*:*

nie nie mialam jeszcze HSG. 3 cykle mam pobrac Clo a potem HSG i Histeroskopia. teraz czekam z utesknieniem na @ ale jeszcze 10 dni ;(;(

no i postanowienie zbieramy kaske na In Vitro ( decyzja zapadla).
Maz sie zasmucil jak mu powiedzialam ze nici z naszych przytulanek bo owulki jak nie bylo tak nie bedzie.
a on do mnie :" leb do gory i dopadaj mnie tak czesto jak do tej pory " :D:D poprawil mi humor :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry