reklama

Staranka od stycznia 2012.

SIHAYA ja Cie uduszę za gołąbki!!!! tak mi się ich chce. takie pyszne w sosie pomidorowym albo pieczrkowym!!!!!!!!!! jadę do Ciebie:P wczoraj lutówka zajadała się gołąbkami a dzis Ty...ooooooo juz nie czytam Was:P

chce mi sie galaretki z owocami i bita śmietana!!! i jeszcze takiej chałki z masłem albo z maslem i dżemem i do tego kakaoooooo,,,,,,,,,,,,, już nie mogę:( a dietka od dziś bo w poniedziałak na glukoze i muszę się powstrzymac od tych łakoci....
ale uwierzcie, że mi się tak chce jak nigdy niczego:-D

ANECZKO ucałuj dzidziusia ode mnie:) też mam takiego dziadka w domu. z jednej strony na czrnym pyszczku mu siwy wasik wyszedł. komicznie wyglada:-D
 
reklama
cześć moje kochane...nie bylo mnie troche...przepraszam za nieobecność ale miałam tyle roboty że nieobrabiam...:(

U mnie dalje nic:( kurde zaczynam się martwić:(
nawet nie wiem czy mam te piprzona owulke:( kupiłam sobie tetsy owulacyjne- ale na tescie wychodzilo ze owulka jest a w tym samym czasie sprawdzałam czy sa tez paprotki i ich nie bylo...do dupy:(

w tym miesiacu tez zaopatrzylam sie w testy owulacyjne - i kupilam żel wspomagajacy i ułatwiajacy zaplodnienie- bo u mnie z sluzem jakos tak skąpo- ze nawet go obserwowac nie moge bo nie ma co :( zel polecila mi moja kolezanka ktora po 6 miesiacach stran dostala go od ginka i zaszla w pierwszym cyklu :) zadzwonilam do swojej ginoliny i ona powiedziala ze jak sluzu mam malo top zebym sobie kupila ten zel- no to kupilam!!!! uzywala ktoras z was zelu wpsomagajacego zaplodnienie???
 
Hej dziewczyny!

U mnie dziwne rzeczy sie dzieja bo byłam pewna ze @ przyjdzie a tu cisza... nawet brzuchol juz nie boli... A tempka nadal wyzej od podstawowej.... hmmm...

aneczek ten kroliczek co masz w awatarku to Twoj? Ja tez ich wszystkich nie ogarniam.... hehe nie jestem w stanie kazdej odpisac;-)

die_perle ja nie uzywałam... ale chyba któras kiedys pisała ze uzywała:tak: ale która... nie wiem
 
Paulinka, ja uwielbiam remonty!!! My mieliśmy 2 lata temu generalny jak kupiliśmy nasze mieszkanko i byłam w swoim żywiole :-) Teraz też myślę nad zmianą koloru w sypialni. Całkiem nietrafiony jest moim zdaniem ten aktualny :no:
 
reklama
Ja remontów nie cierpię... Ale jeszcze troszkę nam zostało:) Przy pomyślnych wiatrach do świąt zdążymy:) Remontujemy się już od kwietnia, ale to remont od podstaw plus przybudówka... A najgorsze jest to, że ja taka niezdecydowana jestem!! Nawet z głupim czajnikiem elektrycznym mama problem. Garnki już dwa dni wybieram, tak samo jak serwis. Kolory farb już 4 dni. I najlepsze to, że nic jeszcze nie wybrałam:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry