reklama

Staranka od stycznia 2012.

Aneczko, ja tez Anna :)
I też miałam pieska rudego:) Żył 16 lat. Nadal go mocno kocham, chociaż już 4,5 roku nie ma go ze mną. Za to jako rekompensata przybłąkał się do mnie rok temu najniegrzeczniejszy kot na świecie :)

A dziewczyny, powiedziałam mamie o zaręczynach:) nie mogła uwierzyć ale przyjęła to zaskakująco dobrze:) Tylko zapowiedziała mi, że ani ona ani ojciec nie mogą latać samolotem (nie mogą bo ona tak zdecydowała :-D) i ona się absolutnie nie zgadza żebym się przeprowadzała do Szwecji :)
Natychmiast zadzwoniła do taty poskarżyć mu się:) I mówi: "Ty wiesz co? Ania się zaręczyła" (i tu oczekiwała chyba co najmniej gromu z jasnego nieba, albo ojcowskiego pouczenia dla jedynaczki) a tata na to: "najwyższa pora" - z zadowoleniem w głosie :)
Mój tata jest świetny :) Od początku super reagował na wieść o tym, że spotykam się z kimś takim jak S:) a z mamą miałam niemałe przeprawy...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kolor miał być taki spalony pomarańcz, chciałam sypialnię w stylu afrykańskim, ale wyszedł taki jakiś mniej spalony niż zakładałam, hihi :-) Teraz chciałam coś w kolorze piaskowym czy coś mniej więcej w tych klimatach, ale nie też nie mogę się zdecydować na konkretny.

Myniu, bo to ładne imię jest ;-) Oczywiście gratuluję zaręczyn i życzę Wam dużo dużo szczęścia. Ja też lubię koty, ale niestety mam na nie alergię, a piesa mam już któregoś w życiu, ale jest świetny :-) Kocham go jak nie wiem.
 
Ostatnia edycja:
Myniu super:)

Aneczek aż sobie poszukam spalonego pomarańczu:) Ja chyba wybiorę coś z palety śnieżki:)

A pieski uwielbiam. Marzy mi się lablador w naszym nowym domku. Łukasz niestety bardziej widzi tam owczarka niemieckiego... W ramach kompromisu to mogę się zgodzić na goldena:)))
 
No ja mojego rudzielca nadal kocham, chociaż już tyle czasu nie ma go ze mną...
A był moim jedynym psem:) dostałam go na 10 urodziny:)
Ja w lipcu wprowadziłam się do nowego mieszkania. w sypialni mam na ścianach fuksję i róż, w salonie żółty (mocny) i bursztyn i w korytarzyku pomarańcz. Chciałam słonecznie:)
A w łazience mam białe kafelki w stylu retro:) i siwe ściany w kolorze, który nazywał się deszczowa chmurka i strasznie mi się ta nazwa podobała :)
 
no u mnie w sypialni to w sumie trochę burdelowe te kolory:) a ja lubię żywe kolory:) i afrykańskie klimaty:) też kiedyś planowałam afrykańską sypialnię, le jakoś mi przeszło ;)
Mocno razi w oczy? może się przyzwyczaisz?
 
Galeria: Kolory we wnętrzu: kolor pomarańczowy na ścianie i w dodatkach (GALERIA ZDJĘĆ) - Wnętrza - Dekoracje i dodatki - Muratordom.pl
Chciałam, żeby był mniej więcej taki pomarańczowy. Niestety wyszedł inny, ale tak jak Myniu piszesz, przyzwyczaiłam się. Po prostu tak dla zajęcia się czymś innym, chciałam przemalować. Nie mam zupełnie w tym doświadczenia, ale co tam :-) Gapa aż taka chyba nie jestem, żeby sobie z pomalowaniem ścian nie poradzić. Lubię takie majsterkowanie :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry