Myniu nie smutaj się kochana. ja w duszy czuje,że w najblizszym czasie nie zostanę mamą. U mnie w pracy dziewczyny które razem ze mna poroniły już zafasolkowały a ja dalej pusta. Mamy nową dziewczynę. Fajna jest i tak na luzie przy piwku gadamy ona się pyta ile mam lat i w ogóle i tak wypaliła a dzieci ile? Mówię,że na razie żadnego. A ona: ale nie jestes z tych co nie chcą w ogóle? Czas uciekam nie ma na co czekać. Wymamrotałąm coś pod nosem i tyle było. A mi smutek zalał serce. Zwłaszcza,że już po 3 piwkach byłam. :-(
Myślałam dzisiaj o tobie kochana. Miałam nadzieję,że właśnie tobie się uda za to,że nie ma cie siebbie z S na co dzień.
Jak patrzę na tą naszą listę,że zafasolkowanych tyle...a my....