reklama

Staranka od stycznia 2012.

oki dziewczynki ja uciekam po padam na twarz, a jutro jadę na kontrolę, mam nadzieje, że tam będzie zasięg i będę mgła do Was zaglądać :-D
Buziaki i nie załamujemy się :*******
 
reklama
Myniu nie smutaj się kochana. ja w duszy czuje,że w najblizszym czasie nie zostanę mamą. U mnie w pracy dziewczyny które razem ze mna poroniły już zafasolkowały a ja dalej pusta. Mamy nową dziewczynę. Fajna jest i tak na luzie przy piwku gadamy ona się pyta ile mam lat i w ogóle i tak wypaliła a dzieci ile? Mówię,że na razie żadnego. A ona: ale nie jestes z tych co nie chcą w ogóle? Czas uciekam nie ma na co czekać. Wymamrotałąm coś pod nosem i tyle było. A mi smutek zalał serce. Zwłaszcza,że już po 3 piwkach byłam. :-(

Myślałam dzisiaj o tobie kochana. Miałam nadzieję,że właśnie tobie się uda za to,że nie ma cie siebbie z S na co dzień.
Jak patrzę na tą naszą listę,że zafasolkowanych tyle...a my....
 
Ostatnia edycja:
Paulinko tak to już tu u nas bywa że czasem każda z nas ma chwile zwątpienia. Ja kiedyś oglądałam wózki ubranka itp marzyłam jak to będzie teraz nie oglądam. Nie potrafię. :-) tak mi łatwiej
 
Mnie tak naprawdę za pierwszym razem takie prawdziwe starania ominęły, Była decyzja, pach i dwie kreski. Wszystko na luzie- dwa miesiące przed ślubem- mieliśmy czas... Teraz mnie zajmuje Mikuś, więc nie myślę o tym non stop- też jeszcze mogę poczekać:) chociaż próbować jak najbardziej chce:) ńawet nie potrafię sobie wyobrazić głębi waszego rozczarowania, zwątpienia. Tylko kobieta która to przeżyła potrafi w pełni pojąć. I tak bardzo Wam kibicuję, że mogłbym się pół roku dłużej starać byle wy byście tylko zaznały szybko tego szczęścia jakim jest macierzystwo:)

PS Moje szczęście właśnie robi kupę na mamusi kolanach:)
 
Kochane:* tulę was mocno i się przyłączam do Was :* zauważam u siebie oznaki poddania się całkowitego. hmm tak jakby wypalenie.... sprobujemy z tym In Vitro jak to nic nie pomoze to daje se siana. adopcji i tak nie dostaniemy wiec czuje ze zostaniemy bezdzietni.
w najgorszej sytuacji maz mnie zostawi dla innej bo teraz wie ze to ja nawalam. i to przezemnie nie mozemy miec dzieci. a zycie plata rozne figle i wszystko sie moze zdarzyc. ....
 
reklama
Czarnooka nie myśl tak, że mąż Cię zostawi. Byłby prawdziwym draniem jakby to zrobił. In Vitro się udaje. Ja za Ciebie trzymam kciuki!!! I tulę :


A ta moja temp to nie za niska??? czy to już skok by był???
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry