reklama

Staranka od stycznia 2012.

rożniczko o tym że będziecie działać bez końca to ja wiem ale później to Ci już ciężko z brzuchem będzie :-D odwrócony helikopter odpada :-D
domik u mnie o dziwo mdłości powróciły :baffled: ale mam nadzieję że znikną tak szybko jak się pojawiły :sorry: i obcasy odpadają bo zaraz nogi zaczynaja boleć i kostki puchną :eek:
 
Ostatnia edycja:
reklama
RÓŻNICZKO winko, relaks i dużo przyjemnosci zadozuj. to to co większosci nam pomogło czyli pijaństwo i chwila zapomnienia:-D powodzenia kochana w starankach:*
PIANKA oooo tego to wspólczuje... mdłości sa feee.... biedulko. ja jeszcze nie zauwazyłam puchnięcia nóg. ostatnio byłam na imprezce w mega szpilkach na platformie i nawet nogi nie bolały. zobaczymy jak długo tak pociagne:P śpi mi się tylko dziwnie... no i uważam jak wstaje z łożka bo czasem się zapominam i zrywam a potem brzuch boli....
 
domik ja się tego spodziewałam bo w pierwszej ciąży miałam tak popuchnięte stopy że pod koniec ciąży jak jeszcze upał dał się we znaki żadne buty mi nie wchodziły :baffled:
Dobra dziewczynki miłego dnia zbieram się na spacerek z córcią bo słoneczko zawitało :biggrin2:
 
dzieki różniczka ale to jeszcze nie dzieciątko, tylko pęcherzyk ciążowy niecałe 5mm, dość mały ale niby ok do tego czasu ciąży, a dzidzi ani ciałka żółtego nie było jeszcze widać, także dopiero 5tego grudnia się wyjaśni czy się udało.... rok temu w tym samym tygodniu ciąży miałam pęcherzyk 3mm to może jest szansa... aj juz się nakręcam że nic z tego nie będzie buuu
 
Gdzie Wy macie to słoneczko?? u mnie znów pochmurno:( od rana muszę świecić światło w mieszkaniu żeby nie spać, aż nic mi się nie chce:( Nie lubię takich dni...!!
Wzięłam się więc za prasowanie a przy okazji włączyłam kolejne odcinki Alki i chyba Myniu rzuciło mi się już na mózg, bo budzę się dziś rano, otwieram oczy, a w głowie Vonda: "I've been searchin' my soul tonight i know there's so much more to life" :D
A tutaj dziś się zrobiło forum ciężarówkowe widzę:) oj jak ja bym chciała się tak z Wami powymieniać dolegliwościami, mdłościami itd:) Wózkiem też bym się Wam pochwaliła! hehe
Agnieszko z wózkiem zrób tak jak dziewczyny Ci radzą, ja też bym tak zrobiła:)
Różniczko Ty się nie martw bo doczekamy się naszych fasolek, a jak planujesz starać się bez końca to chyba drużyna piłkarska Ci się szykuje:D :*
Agacynda a co wyszukałaś kurczakowego? wybrałaś coś?
Ja kompletnie nie mam pomysłu na dzisiejszy obiad:/ chyba przez to rozmemłanie... ktoś coś podpowie??
 
Właśnie mam zamiar dzisiaj i jutro zaszaleć...dobre jedzonko już prawie mam, alkohol też się znajdzie - nic tylko szaleć :-D byle efekty w końcu były :-)
Pianko oby tak mi przeszkadzał :szok: chociaż jak sobie wyobraziłam ze szczegółami z tym brzuchem to mam tu ubaw po pachy:laugh2:
Współczuję tych mdłości :*
Mgiełko jaki tam pęcherzyk :-D dla mnie to już dzieciątko:-D a jak chcesz, że jeszcze pęcherzyk to napiszę tak: Zarąbisty Ten Twój pęcherzyk!!! I do tego jaki wielki!!! :* Będzie dobrze! Zobaczysz!
Sihaya właśnie chcę drużynę....tak! tak! może się wyrobię w tym życiu:-) tylko jak będą takie trudności z następnymi, co z tym pierwszym to może być trudno:baffled:
 
Ostatnia edycja:
dzieki różniczka ale to jeszcze nie dzieciątko, tylko pęcherzyk ciążowy niecałe 5mm, dość mały ale niby ok do tego czasu ciąży, a dzidzi ani ciałka żółtego nie było jeszcze widać, także dopiero 5tego grudnia się wyjaśni czy się udało.... rok temu w tym samym tygodniu ciąży miałam pęcherzyk 3mm to może jest szansa... aj juz się nakręcam że nic z tego nie będzie buuu

Mgiełko zabraniam!! nie nakręcaj się bo fasolinka pomyśli jeszcze, że jej nie chcesz... ona chce szczęśliwą mamusię:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry