A
agacynda
Gość
Ciazowki, macie jakis pomysl na kompletny brak apetytu? nic mi nie odpowiada, dzisiaj na sile robilam zupe ogorkowa... i zjadlam pol talerza, bo wiecej nie moge. mam taki skurczony zoladek i zero, kompletne zero apetytu... jak mysle o jedzeniu, go np burczy mi juz w brzuchu to wszystko jest fuuu i bleee... juz chce skonczyc 3 miesiac.
,z tego cyklu tez nici poniewaz mialam robione przeswietlenie rendgenowskie klatki piersiowej i musialam przejsc konsultacje ginekologiczna wykluczajaca ciaze. wszystko do bani....ale nie wolno mi sie denerwowac i co dziwne nie wolno mi przyjmowac zadnych hormonow(Clo) bez konsultacji kardiologicznej,poki co musze odpoczac i poobserwowac moje serducho.......