reklama

Staranka od stycznia 2012.

Mynia, 2-3 dnień to cisza hormonalna przed burzą.... Ale się uśmiałam z Bo..Booo..Bogumiła..niech mu ziemia lekką będzie.

Bzibziok, to dopiero będzie lansik na stoku. Pamiętam raz tak się lansowałam i mi ktoś drogę zajechał, więc ja w krzaki. Tylko patrzyłam czy mam zęby wszystkie w gębie. Teraz się z tego śmieję, ale wtedy to było okropne. No i to głupie oglądanie - czy nikt nie widział upadku :) hihi
 
reklama
Czarnooka przykro mi z powodu siostry... ale masz za to nas!!!:) wielką, wspierającą się, forumową rodzinę:)
My zawsze chętnie pomożemy, pocieszymy, skarcimy, wesprzemy:)
Bo nie wiem jak Wy ale ja naprawdę się tu zżyłam z Wami i nie wyobrażam sobie, że mamy kiedyś skończyć pisać do siebie...:/ nawet myślałam na jakie forum powinnam teraz dołączyć - wrześniówki?? ale szczerze mówiąc jakoś mi tam nie po drodze...

Bzibzioczku ja wczoraj miałam taki makaron jak Ty dziś;) a dziś była rybka w ziołach:)
Nart zazdroszczę i to jak!! ja nie jeżdzę choć tak bardzo bym chciała... ale mój m. nie lubi, nie kręci to go w ogóle więc jakby nie mam z kim się na te narty wybrać:( no ale coś za coś;)
A o winku zakaz mówienia na głos Bzibzioku!! mam kupione, na dziś miało być... a tu taka checa i m. mi nie pozwolił nawet lampeczki żeby uczcić teściora;)
 
Sihayko, mam tak samo, nie da się odłączyć od staranek od stycznia :) Normalnie się Kropce udał temat! :)
A wino...hmm..niby czasem można łyczek czerwonego, ale ja nie wiem... Zresztą zawsze możesz ćwiczyć silną wolę - M. Pije a Ty patrzysz :)
A jak mieszkanka? Jakiego szukacie ? Ile pokoi ?
 
I bardzo dobrze Sihayko, że Ci nei pozwolił:) Juz test pijany wystarczy :)
A ja zasuwam z trzecim drinkiem i jestem lekko rozmiękczona :)
Coś bym zjadła ale co??? Ja dziś jeszcze będę piekła pasztet z makreli :)
 
no wiem wiem, że dobrze że nie pozwolił.. ale wiecie jak to jest: zakazany owoc smakuje najlepiej;) hehe

Jilko mieszkanie szukamy trzypokojowe. Jedno nam się mega spodobało ze sporym balkonem. Pokoje tak duże, że można by zrobić z trzech pokoi cztery, tylko na czwartym piętrze bez windy jest.. niby nie wysoko ale trochę jest.. jak przyjdzie wnieść zakupy, miejmy nadzieję wózek... no mamy twardy orzech do zgryzienia.. niemniej na razie dopiero zaczęliśmy działać w kierunku zmiany (tak na poważnie - to jest nasze postanowienie noworoczne;) teraz doszła dodatkowa mobilizacja, żeby fasolinka miała własny pokój.. więc mam nadzieję, że coś wyszukamy. Póki co obejrzeliśmy cztery mieszkania ale na pewno na tym nie koniec:)

ps. m. wyciągnął sobie piwko a ja mam kiwi i 3 mandarynki:]
 
Ostatnia edycja:
Czarnooka, bardzo mi przykro, ze siostra cos takiego do Ciebie powiedziala, nawet nie wiem jak tak mozna. mrodzice tez srednio Cie wspieraja. ale dasz rade, silna babeczka z Ciebie!!!

Bzibziok tyle zaserwowalas pysznosci, ale chyba skusilabym sie tylko na brushette, grzanki z pomidorem to jedyne co jem osttanio.. no jeszcze z serkiem topionym, ale bazyliai pomidor, mniaaaam!!

Myniu to ja jestem kompletne przeciwienstwo Twoje, znieczulica istna :)) w sumie to przed ciaza, bo teraz placze jak ludzie sie w sklepie kloca :|

Gosia no musze sprobowac tych migdalow, szkoda ze nie przeczytalam forum bedac jeszcze w pracy to bym od razu kupila.


Powiem Wam, ze wpuszczenie ciezarnej do sklpeu spozywczego to katastrofa... mialam kipic tylko produkty na rosol a wydalam ponad 150 zl... jogurty, pistacje, slodycxe, lody... szalona baba ... ale w sumie slodkie to jedne z niewielu produktow ktore moge jesc... ble
 
reklama
No to mamy małą impezkę on line :)

Agacynda, zaszalałaś :) Z drugiej strony teraz takie czasy, że za 100 zł, to parę rzeczy ze sklepu się przynosi..eehhhh...
Bzibziok, w sprawie zdjęcia nie pomogę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry