Mynia, 2-3 dnień to cisza hormonalna przed burzą.... Ale się uśmiałam z Bo..Booo..Bogumiła..niech mu ziemia lekką będzie.
Bzibziok, to dopiero będzie lansik na stoku. Pamiętam raz tak się lansowałam i mi ktoś drogę zajechał, więc ja w krzaki. Tylko patrzyłam czy mam zęby wszystkie w gębie. Teraz się z tego śmieję, ale wtedy to było okropne. No i to głupie oglądanie - czy nikt nie widział upadku
hihi
Bzibziok, to dopiero będzie lansik na stoku. Pamiętam raz tak się lansowałam i mi ktoś drogę zajechał, więc ja w krzaki. Tylko patrzyłam czy mam zęby wszystkie w gębie. Teraz się z tego śmieję, ale wtedy to było okropne. No i to głupie oglądanie - czy nikt nie widział upadku