reklama

Staranka od stycznia 2012.

Marzen ja nie robię testu, bo nie mam i nie chce znowu ujrzeć wyraźnej I krechy :-(
Czarnooka zgadzam się z Tobą w 100% :tak:
Różniczko nie przejmuj się, wszystkie zajdziemy w tym roku w końcu to rok węża :tak::tak::tak:
 
reklama
Dziewczyny Ja jak sobie tak policzę teraz to staraliśmy się bardzo długo, bo tabletki przestałam brać w 2009 roku i liczyłam poprostu że się uda, a te 15 cykli które liczyłam jako typowo starankowe to były od momentu rozpoczęcia diagnozowania przyczyn dlaczego nie jestem w ciąży i dopiero teraz udało się zafasolkować więc to chyba ja tu byłam dinozaurem.
Różniczko ale ja Was doskonale rozumiem, bo tak jak pisałam wczoraj ja też nie potrafiłam wyluzować i miałam jakąś obsesję. wiem, że pewnie myślicie że łatwo mi się teraz mówi ale naprawdę czułam i przeżywałam to samo co Wy kochane i teraz po czasie mogę powiedzieć, że spinanie się nie pomaga a utrudnia.
 
...wszystkie zajdziemy w tym roku w końcu to rok węża :tak::tak::tak:

A ten wąż nazywa się jak... ? Na "R"..?

I tej wersji będziemy się trzymać moje drogie.

ale na poważnie
1. Asitka jutro kupuje teścik, co by mieć na sobotę.
2. Czarnooczka nasz miła w poniedziałek kupuje teścik

I obie go nam fotografują, a my podziwiamy! Proszę sobie taką projekcję zrobić w głowie !

Idę sobie nastawić kawiarkę... będzie pachło kawusią i cynamonem...
 
Margotko ja odstawiłam tabl. anty w 2007 roku...a to co jest wpisane (12) u mnie to czas od odzyskania owulacji....no i od kiedy dowiedziałam się co mi jest... ah szkoda gadać...
No właśnie wyluzować...tak od pół roku nie wiem co zrobić czy iść na studia podyplomowe czy robić uprawnienia...chyba wybiorę to drugie, bo cały czas myślałam a nuż się uda...i dupa...może po prostu muszę zająć się czymś innym-tylko, że wtedy nie będę miała czasu na nic...
 
Ostatnia edycja:
Jillka projekcję już mam w głowie tych dwóch kresek mogę Wam je narysować jak chcecie :-p
Różniczka jakby tak liczyć jak wy to ja tu jestem weteranka bo od 6 lat się niezabezpieczam i w ciąży nie jestem, dlatego kochane w tym roku węża zajdziemy ja wam to mówię :tak::tak::tak::tak:
 
Kurcze każda z Nas ma jakieś przeboje...co za świat...
A tak z innej beczki: co macie dziś na obiad?
M przyjeżdża i muszę coś na drugie wymyślić...bo zupkę mam... a i coś muszę z kurczaczka- tzn. piersi i nie mam pomysłu
 
Witam :-) Ja wczoraj cały dzień poza domem... Rano pogrzeb, później obiad po pogrzebowy, zakupy i po 17 w domu byliśmy... Padliśmy jak kawki... Przemarzliśmy, rano trzeba było wstać... Ech... A mnie troszkę pobolewają (.)(.) i podbrzusze...

Asitko, Czarnooczko Trzymam &&&&&&&, żeby się udało!!!!!!!!!!!
 
reklama
Różniczka dzisiaj mam piersi z kurczaka robione tak jak schabowe z ziemniakami i surówką (babcia serwuje to w każdy czwartek bo jem codziennie u nie obiady :-D)
Wczoraj zapomniałam Wam napisać, że mój mąż przyrządził sam leczo, choć on nie lubi gotować normalnie w szoku byłam :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry