Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

trzeba było jej wytłumaczyć że teraz kołnierze w modzie są może lepiej by to zniosła ;-)
uwielbiał jak się go po szyi smyrało, ale i dziabnąć potrafił :/ bardzo był hałaśliwy i jego głównym zajęciem było wdrapywanie się na skałkę i zrzucanie do wody i tak pół dnia potrafił a resztę się wygrzewał pod lampą. Dla rozrywki go wyciągałam i zasuwał po mieszkaniu a za nim mój stary jamnikowaty pies zakochany w nim po uszy - na krok go nie opuszczał, lizał mu skorupkę a kiedyś go przyłapałam jak trzymał na nim łapę i próbował go zgwałcić 
widok przekomiczny ale cóż widać miłość nie wybiera...a jak się znudził lataniem po mieszkaniu to wchodził do psiej miski z wodą i to był znak że chce do siebie:-)
nie daj się chorobie :-( ja w ramach pocieszenia dodam że moja koleżanka zaszła jak była chora, także trzymam kciuki 











u mnie Fabia pompuje albo rękę mojego męża albo Chanelkę taka zboczona jest, do mnie jakoś nie przychodzi