Agacynda, też mi się podoba taki styl

Kciuki za Antka trzymam

Królewno myślałam o Tobie

Trzymałam kkciuki żebyś wytrzymała do 18 marca

Udało się, teraz wykluwaj się prędziutko

A brzuszek to masz maleńki

Ale ja wam zazdroszczę tych małych brzuchów
Pianeczko dziękuję

A Fisiek nie marcuje jakoś szczególnie,, tyle że on to i lutuje i kwietniuje... całym rokiem szał ciał go obowiązuje

Trzy razy dziennie ma takie "ataki" że biega po domu jak huragan i zrzuca wszystko co stanie na jego drodze... a takie prawdziwe marcowanie to właściwie jak się objawia? Bo mnie ta przyjemność akurat na szczęście ominęła bo rok temu w marcu Fisiek miał pół roku i jeszcze był dzidziusiem kocim

Pianko różnica w brzuchach kolosalna

ciekawostka

Sihaya, mnie też od rana tak głowa boli tylko, że ja podejrzewałam, że to gorączka ale może to pogoda taka, podobno ciśnienie spada...
A ja wybrałam się do lekarza, dostałam zwolnienie do końća tygodnia, i skierowanie na prześwietlenie płuc. Coś tam nie tego... leki mam zmienione. Najgorsze, że musze zbijać nawet nie wysoką gorączkę bo lekarz powiedział, że taka do 38 to lepiej przespać niż zbijać no ale ja muszę...

Aha... i pisze do Was z nowego łóżeczka

ale zdjęcia nie będę pokazywać bo jak mówiłam o zwykłą kanapa, a stylizacji narzutowo poduszkowej jeszcze nie robiłam więc szału nie ma

Jedyne co dobre to to, że łoże duże i wygodne
