Co do gina - zwykle chodziłam na nfz, raz poszłam prywatnie, bo potrzebowałam pilnie. No ale to co wczoraj to przegięcie, tym bardziej, że to duża kwota, ale pomyślałam, że ok, jeśli będzie dobry, to nie bedę żałować wydanych pieniędzy. A tu klops, 15 minut cała wizyta trwała, a w kolejce inne panie... Dzięki że mogłam swoje żale wylać
Lepiej mi
Agacyngo, za duży wybór wózków jest, co ?
Asitko, a Ty co ? do kiedy czekasz (albo nie czekasz) na wredotę?
Dziewczynki, już wykurowane?
Sihaya, Ty szczególnie intensywny masz czas... A meble masz kuchenne upatrzone, mam kogoś do polecenia jakby co.
Domiku, cokolwiek się stało w szpitalu, pamiętaj, że jesteś dzielna bardzo !
Agnieszko, pakujesz się pomalutku torbę.
Dobrej nocki dziewczynki
Agacyngo, za duży wybór wózków jest, co ?
Asitko, a Ty co ? do kiedy czekasz (albo nie czekasz) na wredotę?
Dziewczynki, już wykurowane?
Sihaya, Ty szczególnie intensywny masz czas... A meble masz kuchenne upatrzone, mam kogoś do polecenia jakby co.
Domiku, cokolwiek się stało w szpitalu, pamiętaj, że jesteś dzielna bardzo !
Agnieszko, pakujesz się pomalutku torbę.
Dobrej nocki dziewczynki
a jutro muszę oddać :-(
spróbuje jeszcze włożyć do gorącej wody i zobaczymy ile wtedy pokaże