reklama

Staranka od stycznia 2012.

Parkowanie w Katowicach, to jest rzeźnia, wiem co czujesz, a gdzie dokładnie byłaś?

Byłam w Zakładzie gospodarki mieszkaniowej, na ul. Grażyńskiego. To dokładnie na przeciwko spodka, a potem musiałam pojechać na polcję, komenda jest przy A4 na przeciwko 3 stawów. No i masakra, bo całe katowice rozkopane...myślałam, że wyjdę z siebie bo 3 km jechałam pół godziny.
 
reklama
Ja dopiero teraz na dłuższą chwilkę wpadłam... zaniemogłam dziś z boleści małpowych:(
przed wiadomościami mężowi na kolanach zasnęłam, teraz wstałam, wzięłam prysznic, zrobiłam kakao naturalne na zimno i postanowiłam zaglądnąć.. ale czuję się jakby walec po mnie przejechał:(

nadrabiając całe popołudnie:
Karola u mnie pierwszy dzień cyklu = krwawienie ale ja to mam prostą sprawę, bo tak właśnie mi się zawsze zaczyna, nie dziwnym kolorem śluzu, nie plamieniami tylko od razu krew.
Zrób te hormonki sobie, ja też na dzień dobry przed staraniami miałam wszystkie robione:) i to badanie nasienia lepiej jednak na miejscu robić niż dowozić - kropka dobrze mówi:) mój mąż sam się zgłosił na ochotnika, nawet mu nic wcześniej nie mówiłam żeby robił - a też się stresował jak mu to pójdzie... powiedz swojemu, że nie jest pierwszy i ostatni, niech nie robi szopki tylko jedzie dla dobra dzidzi:)

Sailor widzę, że wykresik już okiełznany:) i teraz bardzo ładnie wygląda:)

Kropka fajna ta wróżba Twojej cioci:) jakoś tak mi się radośniej zrobiło po jej przeczytaniu hehhe... no i fajnie wiedzieć, że będziesz mieć dziewczynkę i chłopca:) taka perspektywa to tylko działać:)
a póki co trzymam &&&&&&&& żeby @ nie przyszła:)

Bzibziok współczuję dnia... ja ostatnio w katowicach byłam przy -21 stopniach:] i kwitłam na przystankach, bo niestety autem nie dałam rady jechać... też nie wspominam tego wypadu pozytywnie, poza certyfikatem za skończony kurs hehe;)
 
Oh Bzibziok, zrelaksuj się teraz z nami;-) Już niedługo ten dzień się skończy.
Ja robiłam sobie badania rok temu i było wszystko ok ale przez rok może się sporo zmienić. Jak mi się w tym cyklu nie uda to może rzeczywiście przynajmniej te podstawowe rzeczy przebadam jeszcze raz.
Rok temu przebadałam się na wszystkie strony. Z krwi niemalże wszystko co się da:-) zapłaciłam 800 zł ale facet przyjechał do mnie do domu, robił mi badania od razu po wstaniu z łóżka. Siusiu wziął jeszcze ciepłe:) I oprócz tego zrobiłam USG też wszystkiego co się da. Piersi, pochwy i jamy brzusznej. Nie robiłam tych badań pod kątem ciąży więc hormony nie były badanie w jakimś szczególnym dniu ale generalnie wyszło, że wszystko mam zdrowe, tylko nie wiadomo czemu ciągle choruję :cool2:
 
Sihaya, moja mama zawsze jak na @ narzekałam, to kazała mi podłogę myć, podobno pomaga;)
Ale mój mąż za to jest wyrozumiały, opiekuje się mną i nospę przynosi:), więc spokojnie jak zwykle jutro już będzie lepiej, a za dwa dni już całkiem ok. :P Ale ta natura faktycznie wredna jest, mogłaby już @ nie przychodzić przez 9 miesięcy i byłby spokój:)
 
Mynia idę się zrelaksować do wanny, może jeszcze zajrzę później, a jak nie to jutro rano;P Bo może mnie mąż namówi, żebym z nim do łóżka poszła zamiast siedzieć przy kompie, a teraz dobre dni na to. Póki co czeka na mnie w wannie.
Trzymajcie się!!!
 
Dla mnie to jest totalna głupota ... czekać rok by w końcu ktoś się Tobą zainteresował. Przecież jakby nam zrobili badania to wtedy możemy sobie ćwiczyć ile wlezie a tak nie wiadomo i jeszcze do tego stres jak już się zajdzie czy z nas nie poleci wszystko... i zaś nerwy i płacz a można tego uniknąć od razu.
 
reklama
dokładnie tak Karola; my z mężem stwierdziliśmy, że od razu wszystko robimy, żeby wiedziec na czym stoimy... a nie że będziemy starać się pół roku, rok a potem okaże się, że przecież np. tarczyca jest do wyregulowania - tak mi właśnie wyszło; całe szczęście moja gin sama zleca chętnie badania i jeszcze przed staraniami miałam już wszystkie wyniki i od razu lek na tarczycę poszedł... życzę wszystkim takiego lekarza:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry