reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

Hej dziewczyny, jak się macie? Ja dawno tutaj nie zaglądałam ale ostatnio same kłopoty. Dziewczyny może wy mi poradzicie mój PRZEMUŚ ZNÓW SIĘ ZROBIŁ BARDZO AGRESYWNY MA TAKIE NAPADY AGRESJI, ŻE szok:-(oczywiście już wcześniej byliśmy z nim u psychologa, poprawiło się ale znów jest to samo, dochodzi do tego, że celuje w nas przedmiotami no i oczywiście młodszy brat na to patrzy choć Ignaś ma dopiero 7 miesięc to już wszystko obserwuje. jestem naprawdę sfrustrowana Przemuś ma 5 lat i ciągle nie jest dobrze, nie chcę go bić i staram się na spokojnie mu tłumaczyć, myślę codziennie, ulepszam zasady itp. ale to nic nie daje. Może coś poradzicie bo ja naprawdę jestem już zrezygnowana.:-(
Założyłam nawet nowy wątek oddzielnie ale nikt mi nie odpisał:-(
 
reklama
Heh wszystkim paniom:-)
jak tam po nocy????
u nas ok...do 3-standardowo,potem se cos gadała, troche pomarudziła...bez lulania sie nie obeszło:-Dno ale co tam, o 6 wołała GIIIEE że głodna juz wiec my juz po sniadanku typu kaszka z jabłkiem i jagodami:tak:...aaa no i mała zjada wkoncu słoiczek(ten mały...chyba 125 ml w nim jest0nie spojrzałam:-p)zupki...hippa te białe uwielbia( zabielane NADAL...ALE JE)dzis chce zobaczyc czy jak cos ugotuje to raczy wchłonąć:-D

młody...bez zmian 37,5...dzis mam wizyte ze soba u lekarmi to i jego wezme...na wczesniejszy kontrol.

Corine
współczuję Ci tych napadów agresji, ja na szcęście nie mam tego problemu z młodym..oczywiście ma swoje"złe dni"ale go sama dajęradę utemperować...może u Was jest potrzebna dłuższa terapia..bądż dobrej mysli;-)

Ewelka
jak maleńka się chowa?jak Ty sie czujesz? Pozdrawiamy!!!!

Olka
no na gg potem Cie zaczepię...ale tu też zapytam...jak się czujesz?????:-)

Andzia
gdzie Ty?

Hannnah
jak córcia??

Martilla,Arla:-)co u Was kochane????

Resztę pozdrawiam cieplutko!!!!!!:happy::happy::happy:
 
Witam!
Ja czuję się dobrze, boli mnie tylko strasznie miednica. Chodzenie najlepiej mi od wczoraj nie wychodzi. Wczoraj byliśmy z moim mężem na zakupach. Ostatnich dla dzidziusia. Mamy wszystko. Do szpitala chyba też mam już wszystko. Zamówiłam sobie laktator na allegro i kupiłam już wszystkie "kosmetyki" dla dzidzi. Także teraz już tylko czekamy. Wczorajsze zakupy chyba dały mi popalić, bo jak przyszłam do domu, chciałam odpocząć 5 minut, siadłam i gdy chciałam wstać zaczęła boleć mnie miednica. Teraz mam tak że jak siedzę to jest ok, a jak chodzę czy ruszam nogami to boli mnie strasznie. Ale to już końcówka więc się nie martwię.
Dziś zaczyna mi się 37 tydzień... :-):-):-)
 
Witam mamusie, u nas nocka w miare dobra, tylko cos sie z mala dzieje niedobrego, w dzien spi moze ze 2 godziny, zlosci sie przy karmieniu, i caly czas marudzi, ale chyba to przez brzuszek, bo jak sobie pruknie to od razu zasypia, i tak na 10 min i od nowa to samo, zadzwonie dzis do pani dr i umowie nas na wizyte
Anekha lepej zeby maly posiedzial w domu niz mial jeszcze bardziej chorowac, ale sama wiesz jak maluchy przezywaja takie wydarzenia jak przedstawienie w szkole:-)
Corine a moze synek jest zazdrosny o mlodszego brata i stara sie w ten sposob zwrocic na Was swoja uwage???
 
cześć dziewuszki
ja dopiero wstalam bo ta noc nie nalezalo do najlepszych....wczesnie sie wczoraj polozylam ale usnac nie moglam..jeszcze z mężem sie wieczorem pokłóciłam i to mi niedawalo spokoju....wybór projektu domu i wszytkie formalnosci doprowadza nas...achhh juz mam momentami dosc:wściekła/y:....dzis Kubunio tak sie rozbija ze nigdy tak niemialam..wierci a to w ta strone a to w tamtą....czkawka to juz po kilka razy dziennie....:-D
ide troszki jeszcze polezec a potem prasowanko:szok:
 
madzik
na bank brzuszek bo przerabiałam kilka miesiecy wstecz dokładnie to samo...czasem płakałam razem z córcia...bo nie wiedziałam jak jej juz pomagac...ale konczyła 3 miesiace i kolki były coraz rzadsze....:-)

agacjone jak sie czujesz????:-)

no to już po lekarzu....
u mnie ok..na nogi pani dr powiediała że by pomogąl rehabilitacja..ale że terminy oczekwiania są zaje...fantastyczne.... a i godziny zabiegowego tylko przed południem to sobie oduściłam...mała podrośnie to mi sam ból ustąpi:-D
Młody 37.5 cały czas...i tak moze być jeszce przez 2-3 dni wg dr...ale i tak mam przyjść w piątek z nim na kontrol
 
hej kobietki:)
u mnie jakoś leci pomau niestety....ciągle proszki mi śierdzą ormalnie nie moge wytrzymac....
mdłosci są ale chyba jakby troszkę mniejsze...jejku oby to paskudztwo przelazło juz:D heh
Ola.....trzymam sie jakoś i mdłości sie mnie trzymają jeszcze ale jak wyzej napisałam chyba słabiej:D a jak ty sie czujesz??

Ewelka:) czas leci kurcze serio:) fajnie ze masz tą kochaną córusię koło siebie:)
Pozdrawiam wszystkie. lece coś moze posprztac bo normalnie mam syf...:) tak mi sie nie chce ostatnio nic... zaglądne moze potem:) buziaki dla wszystkich:)
 
reklama
Marcy - mdłości pewnie za niedługo Ci miną. A zanim urodzisz nie będziesz już o nich nawet myśleć. Co do mojego samopoczucia to tak jak już dziś pisałam, strasznie boli mnie miednica, ale to już końcówka więc staram się o tym nie myśleć. Moje myśli krążą już tylko wokół dzidziusia i myślami jestem już na porodówce. Cały czas myślę o tym jaki będzie mój poród, jak będą wyglądac pierwsze chwile dzidziusia na świecie. Ile czasu będę w szpitalu.... ehhh... ogólnie myślę tylko o pobycie w szpitalu. Najbardziej ciągnące się chwile w ciąży to sam początek i koniec. Ten środek jakoś przeleciał, nawet nie wiem kiedy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry