reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

reklama
ah u nas... Filip pełza wszedzie, podciaga sie wszedzie/staje zapomina ze chodzic nie umie. co chwila płacz...rosnie w oczach. ogolnie to wszytsko dobrze, lecz mi juz sił brakuje na urwisa.
 
Ostatnia edycja:
lecz mi juz sił prakuje na urwisa.

Hehe poczekaj jak stanie na nogi i zacznie chodzić, to dopiero jest jazda :tak:

Anekha
Kochana wiem doskonale co czujesz...Hania wczoraj znów u lekarza, zaczerwienione gardełko przez co 3-4 dni może mieć gorączkę i tak już dziś 2-ga noc nie przespana, tzn. Mała budzi się ok 5 i płacz,a dziś nie dała się niczym uspokoić. Mąż umęczony, bo z pracy wrócił po 2giej w nocy, a o 3 miał być na lotnisku po mojego brata no i rano do pracy więc wiele nie pospał. Ja już nie wiem co robić żeby ta moja pociecha nie miała ciągle tych problemów z gardełkiem. Najgorsze jest to, że tak za godz.muszę taszczyć się z nią na zakupy, a za ciepło jeszcze nie jest.
Kupiłam ostatnio w aptece ten aspirator do nosa NoseFrida i powiem jedno...REWELACJA :tak: Chociaż moja Hania buntuje się przed tym, ale super wyciąga z noska wszystko nawet to czego nie widać i nie słychać. Gorąco polecam, chociaż drogie. Tańszy jest Sopelek, ale stwierdziłam, że lepiej droższe...może pewniejsze:sorry:

No a co do mojego wczorajszego egzaminu to niestety nie mam się czym pochwalić. Facet dał cholernie podchwytliwe pytania i poległam, co prawda to była tzw. "0" ale teraz muszę ustnie zaliczać, a to już mój 2gi egz. do poprawy :-(
Oki spadam, bo mi się Hania do kompa dobiera :sorry:
 
Tosia
to u Was tez choróbska...zdrówka zycze...glowa do góry

Ilonka
a Tbie siły w takim razie do urwisa:-Dzacznie chodzic to dopiero bedzie:-p
mój syn ma juz 7 lat a jak zacznie biegac to non stop siniaki,rny itd...szok....

a mała nie lubi sie przewracac...jak sie potyka to odrazu strach ja dopada i placze mim o ze sobie nic nie zrobiła..."tak na zapas" hihihi

a fride...ja mam odpowiednik fridy(tanszy)"sopelek"i jest ok...ale nie znam dziecka które lubi czyszczenie nosa:-p


 
a u mnie Miki ma humor wspanialy tylko nie bawi sie ze mna bo ja si enei zblizam cos nie dopadlo praktycznie niemoge mowic a jeszcze podjechalam dzisaj do lekarza to mipowiedziala ze nie ma pojecia co mi jest bo ani goraczki ani nic nawet gardlo nie jest czerwone tylko styrasznie puchnieta no i na nic uczulona nie ejstem wiec czuje sie ogolnie zle no tak chcialam sie popozalic
 
kolia
heheh to jak kiedyś u mnie było pasmo choró"nieznanych" to lekarze mi to okreslali jako" infekcja atypowa"...znaczy pewnie nie wiedizeli co powiedzieć a to dobrze brzmi :-D

Tak czy inaczej zdrówka życzę:-)

Teraz mała przysneła..jak się przebudzi to zmykamy na spacerek..młodemu też się przyda pare łyków świeżego pwietrza.

Miłego weekendu paniom zyczę,papa:happy:
 
Ilonka..fajny plac zabaw Ci wyszedł z salonu:-) zazdroszczę miejsca..u nas małe mieszkanko to nie ma takich możliwości teraz.... ale co tam...ciasne ale własne:-D

ale fajne coś kupiłam małej:-Dmówię coś bo w zasadzie to nie wiem jak się to nazywa...hm...coś jak mata edukacyjna bez pałąków..taki wielki materiałowy królik..różowy z łapami które szeleszczą:laugh2: mała go dopadła i gryzie mu łapę i ucho na zmianę:-p Na opakowaniu było napisane "pled" ale gdzie to pled jak to ma kształt zwierzecia:-p? heheh no nie ważne..małej się podoba a ja mam radochę jak na nia patrzę:rofl2:

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry