reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

Ja w sumie nie domyślałam się że jestem w ciąży. Mam problemy z żołądkiem i wymioty przypisywałam właśnie żołądkowi. Nawet się leczyłam. Ale potem okazałao się ze to ciąż. Ja po każdym jedzeniu wymiotowałam więc było to kilka razy na dzień. Nic co zjadłam nie zatrzymało się tylko musiałam odwiezać toaletę. Więc po pewnym czasie prawie nic nie jadła. No i raz zemdlałam. Schudłam wtedy przez 2 miesiące 13 kg. Oczywiście miesiączka mi się spóźniała i dla świętego spokoju zrobiłam test w 2 rocznicę ślubu cywilnego a 3 dni po koscielnym i od razu były dwie krechy. Zrobiłam jeszcze dla pewności 3 testy. Wszystkie zachowałam na pamiątkę.Alre przez te dwa lata starań nie było tak kolorowo. leczyłam się, robilismy badania mi i męzowi. Było dużo łez,żalu. No i miałam też zabieg inseminacji który się nie udał.I tak to wygladało
 
reklama
Martilla u mnei było 7 m-cy starań i jak dałam sobie na luz to wyszły 2 kreski :-D
Na początku myślałam że to przeziębienie,później przesilenie wiosenne a to była Iza :-)
No a teraz...Hmmm...Może będzie może nie.Co raz częściej nas kusi,ale do końca decyzja nie jest podjęta.
Tobie Martilla życzę jak najszybciej,chyba że dalej chcesz dziewczynkę - Izę to może będzie przy 7 cyklu :-D

 
U nas 1 cykl starań. Nogi na ścianę i leżałam sobie 30 minut po stosunku.:-D
pierwsze objawy: senność, zmiana smaku pomidorów i ogórków, podwyższona temperatura, bolesność jajników, swędzenie sutków.:sorry:
 
Martilla- moje objawy to senność(moglam wstac i za chwilke isc spac), ból podbrzusza, bardzo tkliwe/ bolące piersi( czego nigdy nie miałam) ssawa na picie,( jakby caly czas byla na kacu:P:)
jak narzie wiecej nie pamietam....
a swoją drogą odstawilam tabsy, bo mi naczynka na nogach powychodzily...i teraz mam bóle podbrzusza i bolą mnie cycki! oby to nie było toooo! bo umre z nerwów.

a mały ma caly dzien stan podgoraczkowy, podejzewam jednak zęby...spodziewamy sie trojek bo paluch wpycha na maska, dostal katarek lekki co prawda ale jest.
a teraz mały kima i gada przez sen hahhah mówi mama baba dada...co chwilke go słychac z sypialni:) ubaw na calego... szkoda mi z drugiej strony urwisa.
 
U nas Paula byla totalną niespodzianką, nie pamiętam już jakie objawy miałam... a Karolka po dwóch latach od odstawienia tabletek, przy czym ani się specjalnie nie staraliśmy, ani nie zabezpieczaliśmy :sorry: a @ miałam tak nieregularnie, że nie zdążyłam zauważyć, że się spóźnia ;-) wiedziałam, że jestem w ciąży prawie od razu, bo zaczęło mi się słabo robic, wszędzie mi było duszno, w głowie mi się kręciło i mialam jakieś takie przeczucie :-D
 
To i ja wrzucę swoje trzy grosze. Czyli staraliśmy się 7 miesięcy z czego 6 miesięcy to za każdym razem odliczanie do dni płodnych, do @ dopatrywanie jakikolwiek objaw itp. A za 7 razem olałam wszystko i się udało. I objaw nie miałam żadnych.
 
dzięki dziewczyny za te cenne informacje!:-)
jeśli chodzi o moje staranka to na prawdę sama się sobie dziwię , ale 2 pierwsze cykle zupełny luz , na zasadzie co ma być to będzie, trzeci taki trochę właśnie z obserwacją i polowaniem na dni płodne, no a ostatni (czyli ten obecny) olałam zupełnie, przytulaki co 2-3 dni, nie ważne płodne czy nie, tylko tempkę mierzę z ciekawości. @ powinnam mieć jakoś sobota-niedziela , no i z objawów jakie u siebie zauważyłam to właśnie wyższa tempka od 3 dni, głowa boli już od zeszłego tygodnia i brzuch ćmika raz mniej raz bardziej, szybko się męcze (np jak sprzątam ) i czasem mi nie dobrze, a no i od wczoraj mam wrażenie jakbym miała być chora... no ale nie nastawiam się ,że to fasola, najwyżej miło się zaskoczę :-)

tak czy siak trzymajcie kciuki i jeszcze raz dzięki za wasze wpisy;-)
 
Mrtilla - objawy jak na ciążę hihi... Trzymam kciuki żeby były dwie krechy :tak:

a ja od wczoraj mam dwie papużki! Czasem można się z nich uśmiać do łez... Od ponad godziny samiec (Feluś) śpiewa a moja samiczka (Astra) dołącza swoje pogwizdania do jego śpiewu. Dziwie się że mój Damianek przy tej papuziej piosence śpi sobie spokojnie. Zaraz muszę ich wypuścić żeby razem polatali. Uwielbiam minkę Nicoli jak się wpatruje w fruwające ptaszki :-) idę sprzątać, miłego dzionka
 
hej kochane dupencje :cool2:

martilla

ja trzymam kciuki ze to jednak ciaza...:-):-):-)

A my zaraz smigamy do lekarza a potem na male zakupy...musze Wiki kupic prazynki bo je uwielbia bardziej niz chrupki :-) maly rojber sie z niej robi ciagle na rece by chciala isc bardziej ciagnie do mnie niz do meza.Wczoraj byla juz wieczorem w lozeczku i stala a ja siedzialam i ogladalam "wspolna" a ona rece do mnie wyciagala pare razy ja wzielam potulilam sie do niej polozylam ja i po jakims czasie zasnela....
 
reklama
Karolina z tymi staraniami,to identycznie jak u mnie :-)
Ten 7 cykl olałam zupełnie,a co najzabawniejsze,mój Misiek dużo wtedy pracował i nawet przytulanek było tyle co kot napłakał :-p jeszcze z rana sobie myślę,po co ja ten tekst kupiłam?Brzuch mnie boli,zaraz @ dostanę bo aż mnie skręca,poszłam do łazienki,zrobiłam a tu 2 kreski :-D
Martilla ja się identycznie czułam na ciąże.Z tym że jeszcze bardzo bolały,wręcz szczypały mnie sutki,no i ogól ie podsypiałam w dzień (co mi sięwcześniej nie zdażało),szybko się męczyłam,miałam tempkę wyższą (37,1 - 37,2 ) i czułam siętak,jakbym miała być chora.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry