reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

reklama
Witam :-)
Byłam dzisiaj z Izą u lekarza.Wstała i znów płacz,że brzuszek boli...Noc też taka przerywana była.Lekarka powiedziała,że prawdopodobnie to wirusowe jest.Gorączki nie ma,brzuszek miękki,biegunki brak,ale mogą tworzyć się wzdęcia.Powiedziała,że dobrze iż podawałam małej kropelki.Teraz co najmniej do wtorku mamy siedzieć w domku.Dostała takie kapsułki i to by było na tyle.Aha i jeszcze mamy zrobić posiew i ogólne badanie moczu.W razie W jeśli bóle brzuch będą ostre i mała będzie bardzo niespokojna,to wtedy do szpitala.Ale mam nadzieję,że jej przejdzie :confused2:
A tak poza tym to u nas 5 stopni mrozu,z czego bardzo się cieszę :happy: Jak wracaliśmy od lekarza,to taki drobny śnieżek prószył i Iza do domu nie chciała iść wcale.Jakoś w tym roku wyjątkowo cieszę się nadchodzącymi Świętami i ten klimat jakoś załapałam :-p Szkoda tylko,że z małą na dwór nie mogę wychodzić...
Ilonka a jak Twoje zdrówko?Wyleczyłaś zatoki?
Olka ta czerwona sukienka świetna,ale w dekolt to ja bym sobie chyba musiała skarpetki wepchać ,bo widzę że pod nią to stanik nie specjalnie pasuje....:-p

Ja w ogóle postanowiłam sobie wczoraj,że biorę się za siebie.Pofolgowałam sobie z jedzeniem,za mało ruchu i patrzeć na siebie nie mogę :confused2:
Może mi starczy samozaparcia :-p
 
A ja miałam nieprzespana noc. Małego na wieczór złapał katar i co chwile marudził. A jak przychodziłam do niego to pokazywał że w nosie ma be. mam tylko nadzieję że na katarze poprzestanie bo nie uśmiecha mi się iść do lekarza. I pewnie mały wyzdrowieje a ja zachoruje i będzie wielka D...
 
Cześć wszystkim:)
Nie było mnie kilka dni ,a to przez urodziny Filipa . No na szczęście już po więc jest ok. Było fajnie , nadostawał dużo prezentów. a co ważniejsze wszystkim smakował tort przezemnie zrobiony w kształcie ciuchci. ale wszystkim kojarzył się z samochodem:-D
My od kilku nocy nie śpimy dobrze. mały budzi się co chwile i płacze. na szczęscie jest zdrowy. Dziś usypiałam go ponad 2 godziny. no i niedawno padł wec mam chwilke spokoju.

Olka mi się podoba ta druga sukienka . Al;e z moim brzuchem to żadnej bym nie załozyła:-D
 
olka
fajna ta druga kiecka, ale bym musiała mieć płaski brzuch do niej , bo inaczej bym jej nie włożyła hehe

co do choinki to u mnie sztuczna, jakoś nie chce mi sie latac i zbierac tych igieł :-P poza tym wyjeżdzamy więc szkoda ,zeby ta prawdziwa stała tu i schła .
 
hej laski....a ja własnie małego uspałam , nastawiłam rosół....i chwilka spokoju...
Izkab.....co do ekspresu to mojego męzusia nie trzeba namawiać....tylko raczej pięniądze trzeba namówić zeby do nas przyszły;-)hehe W tym roku jesteśmy biedni jak myszy...boże nie wiem kiedy to się skończy bo już mam dość tego ze nie ma na nic....:-(
 
Mam nadzieję ze Wasze dzieciaczki będą zdrowe, bo to przesrane na święta chorować...ja też się modlę zeby nas nic juz nie brało..a wczoraj nas coś gardła bolały...mój mąż też coś narzekał ale dziś mi napisał ze juz lepiej sie czuje...ja też lepiej ale to gardło mnie drapie....gorzej ze mnie gardło nie boli a bardziej w klatce piersiowej mnie drapie....

Olcia Kiecka super:-) kurde ale nieźle drogo....mam nadzieje ze cena juz nie podskoczy...chociaż w sklepie taka kiecunia to kosztowałaby na bank o wiele więcej....trzymam kciuki...:-)
 
marcy
co do tego ekspresu to mi strasznie podoba się dolce gusto... ale mam jeden ciśnieniowy na takie krążki z kawą , wiec na razie się nie zanosi na zmianę .. :-)
 
reklama
co do choinki to u mnie sztuczna, jakoś nie chce mi sie latac i zbierac tych igieł :-P

Yeahhh chociaż jedna z Was ma podobne poglądy do mnie :-p U nas nigdy nie było żywej choinki (martwej też :laugh2::rofl2::-p) Zawsze mieliśmy sztuczną właśnie z tych względów, które wymieniła martilla :tak:

marcy
co do tego ekspresu to mi strasznie podoba się dolce gusto... ale mam jeden ciśnieniowy na takie krążki z kawą , wiec na razie się nie zanosi na zmianę .. :-)

My mamy ekspres ciśnieniowy, który teściowa przywiozła w Wiednia używany i powiem Wam, że uwielbiam taką kawę :tak: Nie umiem jeszcze robić doskonałych kaw, ale wystarczy mi, że można się zwykłej dobrej napić:tak:
A wiedziałyście, że żeby kawa ziarenkowa była świeża to trzeba ją trzymać w lodówce lub zamrażarce? My tak robimy i faktycznie się to sprawdza :tak:

Czekam aż Hania zaśnie i może uda mi się dziś poprasować...chociaż widzę minę męża kiedy przechodzę koło niego i wygląda mi na to, że będzie przytulanko ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry