hej dziewczyny a ja sram w gacie....ze strachu....Odra przybiera niby nic nie gadają ze będzie powódź nic nie widzę ale wiem ze jak tu woda wpłynie to koło mnie wał puści jak nic albo nie utrzyma tyle wody i sie po prostu przeleje a ja widzę go z okna....jakby sie woda przelewała to ja nie mam gdzieuciekać bo mam jedno piętro a do sąsiada jest osobne wejście i musiałabym na około pędzić a nie zdążę:-( maż jutro ma studia a te debile nie odwołali mu zajęć, ciekawe jak on ma sie uczyć jak tu strach się bać tak to byśmy wyjechali w cholerę a tu co dupsko:-(