Witam kobietki po długiej nieobecnosci. Rzadko piszę bo poprostu mam mało czasu. A wieczorem padam jak mucha . Czasami razem z Fifim zasypiam o 20.00. Wogóle nie jestem w stanie nadrobic tego co napisałyście . Wiec przepraszam za to . mam nadzieje ze się nie pogniewacie.
Pochwalę się że wczoraj miałam robiony tatuaż tylko ze biologiczny. ta sama zasada co normalny tylko ze barwniki inne. Więc utrzymuje sie do 5 lat. Poprostu sam zanika powolutku. Na poczatku miałam znieczulenie , ale ono trzyma tylko godzine . I po tem było na zywca. Bolała, krew sie pojawiała. Ale dałam radę . w sumie to trwało 4 godziny. Bo moja skóra nie chciała przyjmowac wogóle barwnika. Ale sie udało. Postaram sie wkleić zdjęcia na zamkniętym .Tylko moga być troche niewyraźne.