reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

GRATULUJE ROCZKU.

Co do basenu, nie ma sauny. To wyglada jak szklarnia i tez tak myslalam, ale dach się odsuwa i otwiera drzwi i jest ok :) A jak zimno to jest nawiew i nie paruje nic (w lecie nawiew z torbami by nas puscił :))
 
reklama
Spóźnione, ale szczere życzonka dla Wojtusia z okazji urodzinek :*


A ja kładę się spać, bo padam na twarz. Byłam dziś na zakupach, bo chciałam sobie strój kąpielowy kupić i wiecie co ... nigdzie nie dostałam odpowiedniego. Podobnie ze spódniczką było i w końcu się wkurzyłam i weszłam do Carrefoura i tam kupiłam wszystko :-D Ale strasznie się wkurzyłam, bo mąż jak mnie zobaczył w spódniczce, która jest króciutka to nawet nie powiedział mi komplementu :-( No nic idę się kąpać, bo jutro znów do pracy.
 
Dla naszej XTosiuni z okazji 18-stych urodzin ;-)
kartka73.jpg


Przy okazji się pochwalę że okruszek z brzuszka daje już znaki. Z Hanią poczułam w 15 tygodniu, no ale w drugiej ciązy łatwiej jest rozpoznać ruchy :)
 
Ostatnia edycja:
Tosiu i Wojtusiu 100 lat wam :-)
Zaczelam stosowac ta diete dukana co hannah i tosia stosowaly i juz mam 2 kg mniej hehe jestem zadowolona oby waga spadala dalej...ale dzis mam jakis wzmozony apetyt :-pprzypomnialo mi sie tez ze jak stosowalam tabletki na odchudzanie to kupowalam se jogurty i maslanki stracciatella lub owocowe i wtedy waga mi tez spadalai stwierdzialam ze moze przetrwam na jednej malsance i jakims serku + lkawalek jakiegos mieska lub rybki :-p bo jak by nie poatrzec to taka dieta to troche droga jak na moja kieszen :zawstydzona/y:
 
laski co z wami ? znowu was wywiało ? pisać mi tu co słychać ?

u mnie nic nowego w zasadzie, skończyłam kurs na prawko i teraz zostaje mi tylko się zapisać na egzamin :-) jakoś czarno widzę siebie jako kierowcę ,ale co tam zobaczymy jak to bedzie :-D w kwestii staranek to tak jak już wcześniej pisałam czekam na @ żeby zbadać progesteron, a wkurzam się ,bo dziś już 45 dzień cyklu ! no szału można dostać z tymi moimi cyklami !

Ewelka
oo dietka mówisz ? :-) mi jakoś nie po drodze się dietować, jakoś nie mam do tego cierpliwości... staram się po porostu mniej jeść, nie objadać się na noc i jeżdżę trochę na tym rowerku stacjonarnym...
 
Martilla kochana a moze już wynik nie będzie potrzebny;-)Trzymam kciuki:)

u mnie dzis troche roboty jeżdzenia załatwiania.....na 15 mamy z małym na USG główki, na 18.00 mamy spotkanie informacyjne jak i gdzie odbierać mieszkania wiec zobaczymy co i jak:)
 
reklama
Witam po dłuższej nieobecności. Czytam Was cały czas ale nie mam weny żeby pisać co u mnie. Tak po skrócie to Kewienk już miesiąc jest chory i mnie szlak trafia. non stop jest na lekach. Stracił głos kaszle i takie tam. Długo by opowiadać. jeśli mi w końcu do końca tygodnia wyzdrowieje to we wtorek jedziemy na zabieg zlikwidowania stulejki. Niestety muszę tam noc z nim spędzić. Ja zresztą też jestem chora. Mam dość siedzenia w domu :wściekła/y:
A tak poza tym które miały jakieś imieniny urodziny lub Wasze pociechy obchodziły jakieś święta to życzę dużo ZDROWIA
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry