reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

Hej,dzien doberek.
Kachaa,Ilonka ma racje,pytaj o wszystko jak juz u Ciebie bedzie.A najlepiej,teraz w ciagu dnia zapisz sobie wszystko na kartce.Ja do dzisiaj przed wizyta u lekarza tak robie.To juz nie ta pamiec,ha ha.Nie,mowie powaznie,w stresie zawsze cos mozna zapomniec,a po co jak mozna sie przygotowac?!Mala moze miec tzw.refluks lub potrzebowac zmiany mleka z cycka na jakies specjalne?Przyczyn moze byc tyle co i pytan,czytaj wiele...
Ok,to tyle na teraz.Spadam dokonczyc prasowanie a po poludniu do fryzjera!!!Wreszcie nadszedl ten dzien!!!
 
reklama
Dziewczynki mala mi nie odbija prawie w ogole jak ja biore do odbicia i to jest walka z wiatrakami...wierzga, odpycha sie i ewidentnie nie pasuje jej ta pozycja:no:przy jedzeniu jest tez coraz gorzej...nie wiem o co jej chodzi?tak samo wierzga, szarpie za brodawki chocby ugryzla, szczypie za brodawke paznokciami:-(niby chce a wypuszcza cyca...wczesniej nie bylo takiego problemu:no:po 2,5 godz wrzasku wreszcie cos zjadla i usnela:-(juz nie miala sily wrzeszczec:no:a mi tez juz braklo sil i z kazdym dniem mam ich coraz mniej:-(zaczynam sie robic obojetna na wrzask:-(a jej sie nie ulewa tylko wymiotuje na pewno...potrafi spora ilosc zwymiotowac i to z takim wyrzutem ze mala wyglada jakby zemdlala...to co zwymiotuje jest zolte, jakby twarogowe i czuc kwasem...moze ta pediatra cos pomoze bo ja juz nie mam pojecia:no:
 
hej laseczki
mnie dzis humor duzo lepszy.....przywiezli nam wreszcie moja dachóweczke na domek i juz robotka leci dalej:-D:-D

kochane a jesli chodzi o lody to nie bylam....niepojechalismy w koncu bo sie poklocilismy i taki byl final....ale jedziemy juz dzis napewno a ze nie gotuje dzis obiadu bo sie niechce to napewno skocze na mc:-)
ewa
to pochwal sie nowym fryzem:-)

wiecie mam ochote przestawic kube na bebiko co Ilonka moiwla.....moge chyba tak sama?????????? bo alergii niema skoro wpiernicza jogrta, bakusie mleko kozie i zero reakcji ?jak myslicie???????????????????

ok, koncze cole i pisac mi tu.....szybko:-):-)
 
Ilonka sama nie wiem o co chodzi...klepie mala zawsze po pleckach ale doopa czasem tylko troszke cos tam sie jej odbije:-(a karmie ja w pozycji krzyzowej bo w zadnej innej mi nie pasuje:no:na boczku nie moze zbyt duzo lezec bo ma dysplazje bioderka:-(tylko plecki i brzuszek ktory na razie musze sobie jeszcze odpuscic bo pepus nie odpadl:no:a pokarm mam na pewno bo ona sie naje i jeszcze moglabym odciagnac...
 
Kacha a może za dużo pokarmu Ci leci i mała się wkurza. Co do odbijania jak na pionowo jej nie pasuje to przy karmieniu pod koniec unieś główkę wyżej niż brzuszek, mój Kuba też był z tych co nie chciał odbijać po jedzonku i tylko w ten sposób udawało się by nie zwracał wszystkiego czego zjadł... ale jest też właśnie tak jak dziewczyny pisały zagęszczacz do mleka nie wiem co jeszcze Ci doradzić..:-(
 
Caly czas jej trzymam glowke wyzej niz reszta cialka bo tak mi kazali...zaczyna mnie spanie brac a akurat mala niedlugo sie obudzi:-(i bd po spaniu bo zapewne zas ja bd lulac przez jakis czas:wściekła/y:ale i tak Wam dziekuje za rady:tak:
 
ilonka
a niepamietam od kiedy jje jogrty...coprawda teraz jakos w maych ilosciach...ale wiecej jje bakusiów...i i nic po tym niema.....:tak: a ile kosztje to bebiko 3 co Filipkpowi dajjesz??? no tak myslalam zeby powoli stopniowo bo teraz mam troche dalej po recepte zeby latac a jak pojde to przepisze 4 opakowania i za niedlgo znowu lec:szok:
 
reklama
witam nową mamusię :-)

Kachaa-życzę cierpliwości i tak jak dziewczyny piszą-o wszystko pytaj pediatrę-nie ma się co wstydzić.ja też jak byłam z małym na wizytach to miałam na kartce wypisane wszystko:tak:

ja jutro idę z młodym na kontrolę do tego ortopedy-w końcu. Zobaczymy czy jest poprawa.
a co do jogurtów to mojemu już się przejadły chyba-bo kiedyś wcinał ze smakiem a teraz ucieka na ich widok :-p
jak wczoraj zacięłam się w windzie-tak dziś mi od rana znów się nie wiedzie.najpierw okazało się,że spleśniał mi chleb :sorry: mleka akurat nie miałam i nie zjadłam śniadania a spieszyłam się i nie było czasu na zakupy :-( jak otworzyłam lodówkę to okazało się,że zapomniałam o niedokończonym kefirze,który mi eksplodował w lodówce więc miałam wszystko uwalone :angry: jeszcze jak mały wstanie to muszę coś załatwić na drugim końcu miasta.poprostu jak tak ma wyglądać cały tydzień to idę się zastrzelić bo nie zdzierżę :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry