Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a wyrzuty mam bo jakos nie potrafie jej pokochac
:-(jest dla mnie obowiazkiem i nie lubie nic kolo niej robic
sama nie wiem jak to zmienic...
przeciez moje dziecko nie powinno mnie irytowac prawda?
:-(
musielismy wybrac miedzy dzieckiem a slubem wiec wybralismy dziecko bo musielibysmy potem czekac pare lat nim splacilibysmy kredyt...bardzo zle znosilam ciaze:-(siedzialam cale dnie sama w domu, w pr mnie nie chcieli, nie chcieli stworzyc warunkow wiec robilam wszystko jak wczesniej i skonczylo sie wiecznie chorym pecherzem i obnizeniem lozyska, lekami na podtrzymanie, po drodze 2 pobytami w szpitalu...dawne kumpele zapomnialy o mnie a ja ciagle slyszalam wyrzuty bo siedzielam w domu i W nie chcialo sie nic mi pomagac
wiec sprzatalam, gotowalam bo to bylo moja jedyna rozrywka...juz w ciazy zalowalam ze chcialam dziecka bo swiat mi sie wywrocil do gory nogami:-(stracilam to wszystko co mialam choc wczesniej mialam inne plany...od dawna musialam sobie radzic sama i tak sie przyzwyczailam zyc na wysokich obrotach: praca, dom. Zawsze wysprzatane, obiad itp...imprezowalam tez swego czasu ale akurat tego mi nie brakuje
czekalam z utesknieniem na nia jak juz bylo blisko porodu, odliczajac kazdy dzien, ogladajac ubranka, przekladajac wszystko mimo strachu przed porodem...ale urodzilam i mimo bolu cieszylam sie ze ja urodzilam
dopiero w domu jak uplywaja dni zdaje sobie sprawe ze nie czuje do niej nic poza zloscia ze placze, ze znow cos ode mnie chce
nie lubie kolo niej robic, choc nie znaczy to ze nie robie
bo jest zawsze przewinieta, przebrana, jedynie z karmieniem sa jazdy i juz wlasnie nie wytrzymalam tego marudzenia przy cycu i dalam jej butelke z bebiko...nie potrafie jej tulic, brac na rece i jest mi bardzo zle z tego powodu:-(ciesze sie jak spi...W ma racje ze nie potrafie sie nia zajac, nakarmic...nie nadaje sie zeby byc mama ale juz nie potrafie cofnac czasu
czasem mysle ze odejde i ja zostawie z W i on sie nia lepiej zajmie niz ja, znajdzie sobie jakas kobiete i ona bd lepsza mama niz ja
:-(smieje sie jak ktos przyjdzie, mowie ze jest oki i tym podobne klamstwa a tak naprawde chce mi sie wyc:-(jeszcze moj ciagle pyta czy ja go kocham, ze on mnie juz prawie nie, ale chce miec kolejne dziecko i nie bd nawet wiedziala kiedy mi je zrobi:-(ja juz nie chce kolejnych dzieci
kiedys tylko wydawalo mi sie ze nie potrafie kochac ale to chyba jednak prawda:-(wiem ze teraz pewnie posypie sie krytyka ale ja nie mam juz sily tego dusic
nie wytrzymam tego juz dlugo
Ewa mam 23 lata i musialam dawno dorosnac czy chcialam czy nie...