reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

Patrycja chcialabym bardzo zeby wszystko bylo dobrze ale na razie nie umie:no::-(nie jest to dla mnie naturalny odruch...wydawalo mi sie ze to jest naturalne ale jak widac nie:no:dzieki ze mnie nie skrytykowalas...bo latwo tez skrytykowac nie wiedzac wszystkiego...bardziej licze na rady jak sobie z tym poradzic, zmienic...ilonka uwierz mi ze wiem ze to nie jest dobre ze tak mysle ale nie potrafie na razie tego zmienic i wierz mi ze nawet brakuje mi juz motywacji zeby wstac kolejny dzien i zyc zwlaszcza ze W mowi rzeczy ktore wiem ze sa prawda...uwierz ze mam poczucie winy i jest mi z tym zle...i potrafie tez troche zrozumiec osoby ktore mnie krytykuja bo mi tez kiedys sie nie do pomyslenia wydawalo takie myslenie a teraz niestety...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kacha-no szokujące jest to co piszesz-nie powiem.Dziecko wszystko zmienia i nie każdy jest w stanie podołać tym zmianom. Dla przykładu powiem,że mąż mnie zostawił gdy nasz syn miał 4 m-ce...jest doskonałym przykładem,że nie każdy dorósł do bycia rodzicem.Może masz depresję?Nie mówię o tej poporodowej, bo u Ciebie to zaczęło się już chyba wcześniej.Zresztą nie wiem-nie jestem psychologiem.Nie mnie oceniać...
Ja dziś się zdołowałam,ale to dość zawiły temat więc nawet nie będę się uzewnętrzniać ;( Jeszcze pogoda do dupy-od rana leje i w ogóle wszystko...mam dość :(


P.S.
zobaczcie to: http://www.joemonster.org/filmy/28049/Perfekcyjne_synchro_na_40_osob filmik trwa prawie 9min-ale warto-jednak te skośnookie to perfekcjoniści w każdej dziedzinie ;p
 
Ostatnia edycja:
Kacha nie mnie oceniać :) i się zgodze z dziewczynami może problem leży w depresji, bo jak opisujesz że nie masz siły nie cieszy Cię nic itp. to niestety objawy depresji... jak najszybciej na Twoim miejscu bym spotkała się psychologiem, nie prosze Cię tylko błagam porozmawiaj z kimś takim! Bo może Ci pomóc!
 
Pati ja juz mialam kiedys depresje ale psychiatrzy i psychologowie mi nie pomogli:no:po prostu wtedy zycie jakos zaczelo mi sie ukladac, musialam sobie jakos radzic i znazl sie ktos kto stal sie dla mnie najwazniejszy i widzialam nadzieje ale teraz nie mam juz w nim oparcia...juz slysze od mojego ze jestem nienormalna bo nie umie sobie z dzieckiem poradzic, zajac a jakbym gdzies poszla to tym bardziej by tak mowil...:-(
 
Kachaa ja mialam 19 lat jak zostalam mama.Chodzilam do szkoly,maz byl w wojsku.Ale zdalam mature,obronilam dyplom.Pozniej rozpadlo sie moje malzenstwo...Tez nie bylo latwo,tez czulam ze uciekam,ze z checia podrzucam komus mlodego,ze wszyscy moi znajomi maja inne zycie...Ale ciaza to moim zdaniem wybor prawie swiadomy.Mowie prawie,bo w dzisiejszych czasach przy takiej swiadomosci antykoncepcyjnej trzeba chyba chciec zajsc w ciaze.Skoro juz jestes mama,a jestes i musisz sie z tym pogodzic,masz odpowiedzialnosc za to malenstwo.Trzeba bylo myslec wczesniej...Nie mozesz myslec,ze sobie odejdziesz,zostawisz dziecko z partnerem a on wychowa je lepiej niz Ty!!!Nikt i nic nie zastapi mamy-zwlaszcza w dziecinstwie.Poszukaj pomocy specjalistycznej,pozwol sobie pomoc i wszystko poukladac.Opanowac emocje,znalesc cel..Nie mnie oceniac,ale wydaje mi sie,ze masz problem.I to ty musisz go rozwiazac dla dobra malutkiej.Powodzenia
 
a co tu taka cisza ;p
dajmy już spokój drażliwym tematom :) u nas pogoda do bani-nie pada ale ziiiimno :( a,że jeszcze nie do końca doszliśmy do siebie to siedzimy w domku.a tam co tam u Was lasencje?
 
Ilonka-Ty zdolniacha jesteś-mnie by nawet puchatek nie wyszedł ;p jestem antytalentem plastycznym ;p w zeszłym roku dziadek sponsorował śliczny i pyszny tort...ale w tym roku nie wiem jak będzie.Ale Twój jest extra!!Szacun :)
 
hej:tak:
super torcik:tak:milosniczka Kubusia?ja mam narysowanego na scianie w pokoju Puchatka:tak:wczoraj moj siedzial ze mna caly dzien od nie pamietam kiedy i pow ze faktycznie to nie jest tak ze malej nie umie przystawic tylko z nia jest cos nie tak i dlatego tak wyje...albo brzuszek albo marudzenie:confused:pow tez ze za malo mi pomaga i jestem za bardzo zmeczona opieka nad nia zwlaszcza jak tak placze...teraz przylepiec spi na moich kolanach:tak:przylapalam W jak szukal na necie pomocy dla kobiet z depresja poporodowa...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry