reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

reklama
no oby ją ruszyło... i oby szybko.... Po takich męczarniach oby dzidzia wyskoczył jak torpedy! Anekha, Ilonka - wspierajcie ją tam troszeczkę i pozdrówcie... Po porodzie ona chyba będzie się cieszyć potrójnie!
 
olka
napisalam jej ze cale bb z nia jest

a Ty sie nie boj porodu bo to nie regula ze tak wymecza...ja mam dobre wspomnienia raczej....kazda z nas inna..i nainnych lekarzy czy polozne trafia...

zmykam...
jak sie czegos dowiem to napisze
papa
 
juz jestem-i co wiadomo coś jak tam Ewelka????
kurcze żal mi dziewczyny tak z nią postępują ja nie wiem jak to jest (dzięki Bogu) tak rodzić u mnie pół godz. i Kuba był na świecie!!!! no ale ja miałam cesarkę:tak:
i na lekarzy tez nie mogę zgredzić:tak: bo wszystko było tak jak miało być a przynajmniej tak jak sobie to wyobraziłam.


to my ja i mój mężuś
 
Koszmar, oby nie skończyło się tak że za kilka godzin z powodu braku postępu zrobią jej cc.
To jest kryzys 7 cm, jak to minie pójdzie jak z płatka. U mnie też zatrzyłało się na 7 cm, dostałam większą dawkę OXY i poszło.:tak:
 
ale te czekanie na wieści od Ewelki się ciągnie... co kilka minut sprawdzam czy są jakies nowe posty dotyczące Ewelki... a tu nic. Och... już się nie umiem doczekać jak odświeżę stronkę a tam będzie post: Dziewczyny Ewelka jest już po, czuje się świetnie chociaż jest zmęczona.... ma ślicznego syneczka! Mam nadzieję że jeszcze dziś pojawi się tu post tego typu.... :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry