reklama

starszy partner

A u nas róznicę widać i zdarzyło nam sie juz , że mój M. był moim tatusiem:-) Ostatnio poszlismy na szczepienie z synkiem, a pani mówi," to niech dziadzius trzyma dziecko..." A " dziadzius" ostentacyjnie wziął Michasia na rączki, mówiąć, choć do tatusia, przytulę Cię Skarbie
Trochę mnie to śmieszy, ale czasem jeszcze czuję się dziwnie
 
reklama
anet-23, myśle ze 10 lat to nie tak dużo, nie widać aż tak róznicy, jak w mojej sytuacji, gdy róznica jest 20 lat, a wy wyglądacie razem bardzo fajnie.Pozdrawiam
 
Aneta23, faktycznie ładnie razem wyglądacie :-) :tak: .Różnicy na pewno nie widać, obydwoje wyglądacie młodo ;-) .
Między mną a J. jest 13 lat różnicy, ale też się nigdy nie zdarzyło, żeby ktoś wziął go za mojego ojca.Chociaż na młodzieniaszka to on nie wygląda :laugh2: ;-) .A ja to zawsze miałam facetów niewiele wyższych od siebie lub mojego wzrosu (a mam 172 cm),a Jacuś jest ode mnie wyższy zaledwie o 4 cm.Ale ja go kocham za to jaki jest, a nie za wzrost,wiek czy coś tam jeszcze innego ;-)
 
mojemu slawkowi to odejmowali dobre 10 lat a mi kurde zawsze dodoawali to wygladalo ze jestesmy rowiesnikami :) ale co tam sie bede martiwc innymi w nosie ich mam
 
a ze sie tak zapytam niedyskretnie...zawsze mialyscie starszych facetwo, u mnie kazdy chlopak, z ktorym sie umawialam byl co raz starszy. jakos mnie rowiesnicy nie pociagaja. na studiach w grupie jestem jedyna dziewczyna, a jakos zadem mi nie wpadl w oko...no moze troche jeden:happy:
 
Natalya, u mnie różnie bywało, bo raz to nawet miałam chłopaka o rok młodszego od siebie ;-) , ale generalnie to z tych późniejszych związków, już w liceum, to najpierw był 3 lata starszy chłopak, później 7 lat starszy, później o 9 lat starszy, później 4 lata starszy, no i teraz 13 lat różnicy :-) .Z rówieśnikami-facetami jakoś sobie już nie wyobrażam już związku :no:
 
A umnie po prostu nie wyszło pierwsze małżeństwo(byłam z chłopakiem 3 lata starszym przez 13 lat, z tego 4 lata w małżeństwie, a potem rozwód)
R. poznałam przez przypadek, ujął mnie wieloma cechami noi tak się potoczyło, gdyby ktoś kilka lat temu powiedział mi ze bede z facetem tyle lat starszym, to bym nie uwierzyła:-) życie pisze rózne scenariusze...
 
Dzieki dziewczyny za mile slowa :-)

A u mnie to bylo tak zazwyczaj ze faceci byli mniej wiecej w moim wieku, 2-3 lata starsi ewentualnie....i zawsze cos nie gralo...:-D Tak wiec zwiazek z facetem starszym o 10 lat to byl strzal w 10!;-)
 
U Mnie Zawsze Bylo Tak Ze Facet Z Ktorym Bylam Byl Starszy Ode Mnie O Minimum 10 Lat Moj Maz Jest Starszy O 12 Wiec Dla Mnie Starszy Ktos To Nic Nowego
A Bylam Tez Kiedys Z Mezczyzna Dwa Lata Starszym To Bylo Barziej Na Stopie Przyjacielskiej , Niz Nie Bylo To Co Bym Chcial Brakowalo Mi Pewnego Poczucia Bezpiecenstwa , Tego Ze Ma Poukladane W Glowie Itd:-)
 
reklama
czesc babeczki!!;-);-)
Dopisuje sie i ja!!!!
Moj R jest starszy ode mnie o 12 lat....( ja 23 on 35)
jestesmy razem kolejny rok, jak dobrze licze to juz 4!!
Czasem jest ciezko, podzielam Wasze zdanie, R czasem mi tatusiuje, ale widonie ONI tak maja hehehe!!!
Nigdy nie odczułam ze mam starego faceta, moze na takich nie wygladamy???
pozdrawiam babeczki i chetnie dołacze sie do rozmowy!!!:baffled::baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry