Ena idz do tego psychologa jesli uważasz że to może Ci pomóc. ja zamierzam spotkac sie z moja przyjaciółka jeszcze z czasów liceum i wygadać sie przed nią. Musz przed kims. Mój mąż nie bardzo chce na ten temat rozmawiać. Za każdym razem kiedy zaczynamy o tym mówic to płaczemy razem. Staramy sie o tym nie mysleć, ale nie zawsze sie da. Teraz jak on jest w pracy a moja oleńka spi to nie moge mysleć o niczym innym. Dobrze ze znalazłam to forum przynajmniej mam sie gdzie wygadać. Przepraszam, może to co pisze jest zbyt chaotyczne, ale tak to sie układa w mojej głowie. Lekarz powiedział nam, że według "książek" musimy poczekać 3 miesiące, ale w związku z tym, że podczas zabiegu po poronieniu dostałam krwotoku i że były jakies komplikacje to powinnam poczekać 6 miesiecy, żeby wszystko sie zregenerowało. Nie wiem czy dam rade tyle czekać. tak bardzo się boję, że to stanie sie jeszcze raz...