Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
dzisiaj po dwóch dniach siedzenia w domu ze względów pogodowych wyruszyłysmy na spacer i po półgodzinie wróciłyśmy - ja upocona
kurde.. na chodnikach tyle śniegu, że przejść nie idzie
mamy co prawda sanki, ale Karolka w nich ginie, takie są duże, a poza tym cieplej jej w wózku 


My na spacerku nie byliśmy trzy dni - piątek, sobota i niedziela - wczoraj było lepiej bo już nie wiało, ale z nieba cały czas coś leci - taki śnieg-deszcz, nie wiadomo co to. Ja wyciągnęłam wózek, którym Ola jeździła po urodzeniu, w gondolce, taki wielgachny na pompowanych kółkach - na nasze zaspy świetnie się sprawdza
Sanek nie mamy i u nas spacer na sankach odpada bo Ola mi śpi na spacerku - a w sankach sobie tego nie wyobrażam ;-) Ja ledwo wyjdę Ola już oczy zamknięte - całe spacerki przesypia
A w ogóle to mam wrażenie, że sama spaceruję z takim szkrabem, strasznie mało ludzi widzę, czasem na sankach jakaś babcia czy dziadek ciągnie wnuczka, ale to już nieco starsze dziecko - a z wózkiem to dawno nikogo nie widziałam 
no teraz to już sie można śmiać ale wtedy to chyba nie było jej do śmiechu.
na pewno mieli ubaw po pachy
ale co tam, najważniejsze, że Karola zadowolona
tylko po tym bieganiu mam taki kaszel, że szok
nie moge się go pozbyć, pewnie za dużo zimnego powietrza się nałykałam ..
co niektórzy sąsiedzi to nawet mnie zaczepiaja i się dziwią, że w taka pogodę wychodzę na spacer
a ledwo się sloneczko pokaże, to widać tabuny wózków na dworze ;-) czyli dzieci u nas na wsi jest dużo, ale pochowanych w domu ;-)
Ja to jeszcze w uzdrowiskowym mieście mieszkam, więc jak chodzę po zdroju to Ci kuracjusze patrzą na mnie jak na jakąś wyrodna matkę, jakbym nie wiem, jakąś krzywdę dziecku robiła bo wychodzę - parę razy usłyszałam jakieś komentarze typu "z takim maleństwem w taka pogodę"
No wg mnie lepsza taka niż jakas mżawa czy wietrzysko ;-)
No ale młoda ma budę więc nic na nia nie leci
Prędzej ja zmoknę i zmarznę niż ona 
