reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczeń 2009

reklama
Melody - nie przejmuj się opinią innych w kwestii karmienia, najważniejsze, żeby Malutka przybierała na wadze i zdrowo rosła :tak: a i tak fajnie że może troszkę i od Ciebie coś wyssać :-)
Emilka - nie zawsze wody pierwsze odchodzą, bardzo często odchodzą one w trakcie porodu na porodówce, a czasem trzeba przebić pęcherz bo nie chcą odejść - ja słyszałam, że nawet lepiej jak wody nie odchodzą pierwsze zanim się skurcze rozpoczną., bo jak odejdą to dziecko nie ma ochrony. ja nie wiem jakie te skurcze powinny być, też boję się tego, że w ostatniej chwili pojadę na porodówkę... może zadzwoń do lekarza swojego:confused:
 
Emilka podskocz do szpitala, niech Cie obejrza.

U mnie cisza i spokój, nie licząc szalejacego rekinka, który czegos ode mnie chyba chce, ale nie wiem czego... No i tych lekkich skurczów. Śmieszne sa, lekkie a bolesne.
 
dzwonilam, kazali czekac...i dobrze bo chyba jest co raz lzej...boli ale tak inaczej...brzuch sie nagle spina i boli tak kilka sekund i sie rozluznia...i tak co 5-6 minut...takze uspokaja sie powoli...ale jestem taka zmeczona jakbym biegala kilka godzin...jak ja porod prawdziwy przezyje? skad wziasc sil?
 
Emilka - my nawet nie wiemy ile znieść potrafimy i ile sił w nas drzemie - jesteśmy silnymi kobitkami, damy radę ;-)

a swoją drogą, ciekawa jestem co u Madzi - dziś się nie odzywała, może rodzi :szok::-)
 
cześć Niec sie poki co nie dzieje... ale cały dzien latałam .. byłam u kosmetyczki na zakupach i na sankach... a potem gosci mielismy... teraz usiłuje Jule do wyrka zakulac ale taka rozbrykana po zabawach z Karolem ze ciezko mi idzie....:angry:
 
Emilko - mi położna powiedziała, że jeśli skurczne są w miarę regularne i silne to wtedy dobrze jest wziąć ciepłą kąpiel. jeżeli są to tylko skurcze ćwiczeniowe to one zazwyczaj przechodzą lub robią się coraz mniej intensywne.
 
Dziewczyny trzymam za was kciuki!!!
Ja mam jeszcze chwilkę przed spotkaniem z córcią ale teraz to nigdy nie wiadomo... narazie pilnie śledzę wasze wpisy -dzięki temu będę może spokojniejsza bo straszna panikara ze mnie:szok:
 
reklama
nio to kluliczek nam rodzi :)
ciekawe ktora nastepna chwyci?
u mnie cisza spokoj
moze seksik by pomogl ,ale ochoty brak wiec nie bede sie zmuszac
a okien tez mi sie myc nei chce
w swieta wszystko wskazywalao na to ze zaraz sie zacznei a teraz wszystko ucichlo.
tesciowa mowi ,ze to chyba ona tak na mnie dzialala , pewnei duzo sie nei pomylila :-D
 
Do góry