• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczen 2011

Dokladnie Ja widze w wiadomociach co sie w Polsce dizeje szok tzn szok czy nie szok juz sama nie wiem bo w sumie tam ciagle cos.Mnie np wkurzylo ze moja mama jak wyladowala w szpitalu kiedsy to nawet wenflony musialam kupowac i leki bo nie mieli a kurde tyle lat placila skladki i tradycyjne pytanie gdzie sa teraz te pieniadze przeciez rocznie to sa nie male pieniadze a przez lata sie uzbiera. Boze swieta za 2 dni a Wy niektore takie smutki macie szkoda ze nie mam jak Was pocieszyc- wsparcie BB musi Wan wystarczyc i trzymajcie sie cieplo-usciski.
 
reklama
Malta - fajno, że już w domku jesteście!!!
Malutka - jak się czujesz? lepiej dziś?
Kate - ja oglądałam kilka odcinków tego programu "Ciąża z zaskoczenia" - i też mi się to w głowie nie mieści, jak można nie wiedzieć.. tym bardziej, że czasami to już druga ciąża ..
Gosiula, madzialena - gratuluję udanych wizyt:-D
Claudia - ja w 34 tyg mam 31 - więc jeszcze mniej niż ty, ale ginka nic nie mówiła, żeby coś było nie tak
monia- t - co do pasa ja Ci nie pomogę:sorry2: a z tymi brodawkami to nie wiem? tak mi powiedziała..
Asia K. - pewnie jest Ci ciężko, ale jeszcze nic do końca nie wiadomo - a prawda taka, że w takich sytuacjach lepiej nic na necie nie czytać, bo ludzie głupoty piszą, a ty się nie potrzebnie nakręcasz.. Wszystko będzie dobrze!!
Ściskam Cię mocno!!
Ribi - to się w końcu doczekałas:happy2:
Blondi - cieszę się, że już się lepiej czujesz!!! oby tak dalej:-) a jak zadzwonisz do dziadka z życzeniami to na pewno się ucieszy no i zrozumie, ze teraz ciężko ci inaczej..
Monciaa - żebyś się rozkręciła na maxa i nie musiała już taj męczyć!!!!
Ewcia - trzymaj się dzielnie!!! na pewno wieczór wigilijny spędzicie razem!! wszystko się ułoży - zobaczysz!!
Tysia - dobrze, że już w domku jesteś!!! martwiłyśmy się o was!! a przeżyć nie zazdroszczę:no:(zaraz doczytam co dokładnie się działo)
Niusia - pamiętamy cię!! dobrze, że szpital już za wami.. dużo zdrówka życzę!!

a ja znów jakaś śpiąca jestem.. chyba bez małej kawy się dziś nie obejdzie..
 
julka apropo cholestazy to nie martw sie na zapas i rzeczywiście nie czytaj w necie, bo ja troche naczytałam i potem jezcze bardziej sie martwiłam a okazało sie że nie miało to za wiele wspólnego z prawdą! A na jakim poziomie masz ten wynik ASPAT? bo jeśli nienacznie podwyższony to myśle że nie masz sie co martwic, tym bardziej że jak pszesz dzis wizyta.
olandia a jakie podejście do cholestazy mają u was, bo piszesz że zupełnie inne?
 
To co się dzieje w tej naszej słuzbie zdrowia to paranoja. Dosłownie masakra jakaś. Wolałabym aby nie pobierali mi składek zdrowotnych co miesiąc z wypłaty i wolałabym prywatnie chodzić. Bo to co zabiorą to na lekarza prywatnie starczy a jak przychodzi co do czego to i tak prywatnie iść trzeba.
Kochana - ja też myślę że to co się dzieje w służbie zdrowia wymaga zmiany, lecz to też nie jest wyjście. Są przypadki takich chorób które wymagają leczenia o kosmicznych wprost kosztach. A co z ludźmi których nie było by stać na zapłacenie za leczenie dziecka?
Dobrze przynajmniej że mamy WOŚP - dzięki tej organizacji moja Ania miała przebadany w szpitalu słuch i wzrok. Za pieniądze ludzi dobrej woli, za nasze wspólne :)
 
My po obiadku, trzeba tylko powiesić pranie i namówić JAKOŚ mężulka na pójście do biedronki, albo chociaż po choinkę z castoramy


 
Nom, u mnie serniczek sie juz piecze wg przepisu monci :) Risotto zrobione na obiadek, teraz muszę trochę odpocząć, bo kręgosłup daje sie we znaki:(
Jutro jak mi sił starczy wezmę sie za robienie kapuśniaczków, ale może mąz pomoże przynajmniej zmielić kapuche:)
 
Kochana - ja też myślę że to co się dzieje w służbie zdrowia wymaga zmiany, lecz to też nie jest wyjście. Są przypadki takich chorób które wymagają leczenia o kosmicznych wprost kosztach. A co z ludźmi których nie było by stać na zapłacenie za leczenie dziecka?
Dobrze przynajmniej że mamy WOŚP - dzięki tej organizacji moja Ania miała przebadany w szpitalu słuch i wzrok. Za pieniądze ludzi dobrej woli, za nasze wspólne :)
Oczywiście się z tobą zgadzam, ale dosłownie szlag mnie trafia jak chcesz iść do specjalisty i terminy z kosmosu. Człowiek się może szybciej wykończyć a i tak skazany jest na prywatna wizytę.
Jak mojej Wiki w ubiegłym roku zrobiłam prześwietlenie płuc bo kaszlała 2 miesiące aż się dusiła i nasza lekarka twierdziła, że tak już ma i akurat mój dziadek leżał na pulmonologii i pokazałam zdjęcie ordynatorowi w szpitalu i on kazał natychmiast udac się do pulmonologa dziecięcego i jak zadzwoniłam o termin to mi kazali czekać 2 miesiące i co?? Musiałam iśc prywatnie. Och szkoda gadać.
 
reklama
julka apropo cholestazy to nie martw sie na zapas i rzeczywiście nie czytaj w necie, bo ja troche naczytałam i potem jezcze bardziej sie martwiłam a okazało sie że nie miało to za wiele wspólnego z prawdą! A na jakim poziomie masz ten wynik ASPAT? bo jeśli nienacznie podwyższony to myśle że nie masz sie co martwic, tym bardziej że jak pszesz dzis wizyta.
Badania miałam robione tydzień temu i wtedy ASPAT był na poziomie 35,7 a norma jest niby do 31. W sumie to aż tak się nie boję bo to w sumie już 38 tydzień więc jakby co mogę rodzić. Dobrze że dzisiaj wizyta to się dowiem co i jak. A Ty bierzesz jakieś leki na to?? Mówił Ci lekarz coś o tym ze będą ci przyśpieszać poród czy masz czekać aż sam się zacznie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry