reklama

Styczen 2011

reklama
Trzymaj się!!!
Bądź cały czas dobej myśli, odpoczywaj jak najwięcej, najlepiej na leżąco, nie martw się i nie stresuj, nie denerwuj!! Będzie dobrze, musi być :tak:
 
Przyszła mama - będzie dobrze, wytrzymaj tylko do mniej więcej 16 tygodnia, kiedy będą mogli Ci założyć szew na szyjkę :-)

Joasia - ten szew można dopiero zakładać właśnie w 16 tygodniu, wcześniej zagraża to poronieniem.

A tak na pocieszenie - ja pierwszą ciążę przechodziłam/przeleżałam z plamieniami od 4 tygodnia i rozwarciem 1 cm... w drugiej trafiłam na kiepskiego lekarza, który wcale chyba nie umiał badać i rozwarcie zrobiło się na 3 cm, zostało wykryte zbyt późno i mimo założonego od razu tego szwu urodziłam wcześniaczka... za trzecim razem szew dostałam właśnie w 16 tygodniu i młody urodził się 8 dni po terminie :-) A teraz to już prawie dorosłe i zdrowe chłopaki. Nie trzeba więc od razu myśleć o najgorszym, tylko wierzyć w siebie i w maleństwo :-)

No i teraz mam schizy w drugim kierunku, bo nic mi się nie dzieje i wydaje mi się, że to oznacza coś złego :-D
 
Dziewczyny mam małą propozycję - ponieważ nasza lista przyszłych mam jest nieaktualna to może zrobimy nową ale taką tutaj - każda będzie mogła na bieżąco się dopisać (kopiuj-wklej), w ten sposób będziemy widziały co się dzieje,funkcjonuje t ona innym forum gdzie się udzielam i zdaje egzamin, jest wyraźne i widzimy na kogo przychodzi czas =]
jeśli temat pasuje to zacznę:

MartaPe...........19 styczeń............(imię dzidzi)
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny mam małą propozycję - ponieważ nasza lista przyszłych mam jest nieaktualna to może zrobimy nową ale taką tutaj - każda będzie mogła na bieżąco się dopisać (kopiuj-wklej), w ten sposób będziemy widziały co się dzieje,funkcjonuje t ona innym forum gdzie się udzielam i zdaje egzamin, jest wyraźne i widzimy na kogo przychodzi czas =]
jeśli temat pasuje to zacznę:

MartaPe...........17 styczeń............(imię dzidzi)

Dobry pomysł - ale może stworzymy osobny temat zanim się pogubimy
A tak właściwie to co z MOlą?
 
O - to chyba jest kwestia wieku - bo u mnie też wszystko w porządku a panikuję gorzej niż 16-latka. Niby już to przechodziłam - ale to już było tak dawno ;)
No, ja przechodziłam znacznie dawniej, więc pewnie panikuję jeszcze bardziej :-D

Bardziej mi chodziło o to, że na każdym kroku się dziwię, że nie ma żadnych problemów... wszystkie badania ok- a zawsze była lekka anemia od początku, szyjka się nie rozwiera - choć teoretycznie powinna, żadnych plamień - a zawsze były, wolno pofiglować ;-) a zawsze był od początku zakaz, badania prenatalne wyszły lepiej niż powinny, bo lekarz powiedział, że ogólnie ryzyko wychodzi mniejsze niż powinno w moim wieku...
I zaczyna mnie to martwić, bo nie mogę uwierzyć w tyle szczęścia naraz :-)
 
Mam 17lat. Lekarz mówił mi o tym szwie, ale jest jeszcze za wcześnie żeby go założyć. Bardzo dużo leże żeby było dobrze. A jak tylko wstane to chłopak zaraz mnie pogania na kanape. Staram się o tym nie myśleć ale tak się nie da ;((
Lekarz powiedział, że jeżeli do 16 tygodnia będę miała takie rozwarcie, albo większe to założy ten szew. Jutro mam wizyte.
 
Ostatnia edycja:
reklama
aga_bb2 teraz zauważyłam, że mamy termin na ten sam dzień i jesteśmy na tym samym etapie ciąży :)
z moim terminem to nie do końca wiadomo, bo karmiąc starszego synka miałam bardzo długie cykle. Z Usg wyszło że ok. 9 stycznia, z OM od 11 do 21:) suwaczek zostawiam w każdym razie tak jak jest. Pierwszego syna urodziłam 2 tygodnie przed planowanym terminem, wtedy bardzo zależało mi na tym, żeby było jak najpóźniej, bo w dniu terminu miałam ostatni egzamin w sesji na uczelni...:) sesja się przełożyła na czerwiec, teraz nie mam takich wymagań.
Powodzenia, mam nadzieję, że wszystko się ułoży.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry