Powodzenia na szczepieniach.
Joasia i Claudia głosy jak co dzień oddane.
Dziś zauważyłam, że dla mojego syna nieważne są wszystkie zabawki kiedy w pobliżu jest nasz pies. Mały śmieje się tak głośno, że momentami zapowietrza się. No a największą radochę ma wówczas, gdy może po dotykać Fuksa...na szczęście pies ma do małego cierpliwość i pozwala mu na wszystko, a zatem ciąga go za uszy, ogon, naciąga dolną wargę itd... oczywiście to wszystko pod moim nadzorem, ale i tak podziwiam psa za cierpliwość.