reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
ja wiem Esti ,:confused: że to łatwo powiedzieć, ale jak nie płacze to może nie nosić go na rękach bo sie przyzwyczai i już wtedy to na chwilę go nie zostawisz ty6 no i każdy kto się będzie opiekował.:tak:

może jak leży w wózeczku to machać czymś przed oczami żeby się dziecko nie nudziło.:confused:

sama nie wiem................
pewnie też tak będę robić,a le jak patrze na koleżankę yto nie ma chwili spokoju bo ciągle go na rękach nosi
 
Ale chodzi o to że on płacze i mi go szkoda.......................teraz od pół godziny grzecznie w wózku leży:-)
Ja musze kupić coś na rozmiar 52 bo wszystko jest za wilekie
 
Dzidzia- nogi szeroko i do dziela!!!!!!!!!
Ehhh znowu niemoge doczytac strony 1017 bo post Kamy mi zamyka forum- co jest do diaska z tym kompem!
Poniewaz wczoraj dzwonila kolezanka ze mi kupila przewijak dla malej, a maz sie uparl ze w lipcu zmieniamy mieszkanie na wieksze- snilo mi sie ze przewijalam Dominike w nowym przewijaku na przystanku autobusowym a potem nie umialam odkrecic goracej wody do wanny w nowym mieszkaniu! super inteligentne sny mnie nawiedziaja
 
reklama
HEJ kobotki. a mój filipek dzisiaj o dziwo spokojy...jak wczoraj myślałam ze ma kolke tak dzisiaj już zgłupiałam i sama nie wiem....cały dzień śpi i wstaje tylko do jedzonka....obiadek dał mi zrobić, pranie nastawiłam, w kuchni zepchnęłam, poprasowałam, włoski sobie umyłam i ułożyłam a teraz przed kompem siedze....jak to jest z tymi maluchami???wczoraj taki niespokojy a dziś ja reką odją...A...a w nocy po kąpaniu to spał nam 5, 5 godziny..no cudo normalnie..może ja po prostu coś zjadłam co mu nie popasowało i marudził a już kole wymyśliłam....nawet od wczoraj nabiału postanowiłam nie jeść na tę okiliczność i teraz jestem w kropce....Powiedzcie mi kochane czy ciasto drożdżowe można jesc???bo w niedziele sobie pozwoliłąm na 2 pączusie, które teściowa zrobiła pyszniutki oczywiście....to może to??????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry