HEJ kobotki. a mój filipek dzisiaj o dziwo spokojy...jak wczoraj myślałam ze ma kolke tak dzisiaj już zgłupiałam i sama nie wiem....cały dzień śpi i wstaje tylko do jedzonka....obiadek dał mi zrobić, pranie nastawiłam, w kuchni zepchnęłam, poprasowałam, włoski sobie umyłam i ułożyłam a teraz przed kompem siedze....jak to jest z tymi maluchami???wczoraj taki niespokojy a dziś ja reką odją...A...a w nocy po kąpaniu to spał nam 5, 5 godziny..no cudo normalnie..może ja po prostu coś zjadłam co mu nie popasowało i marudził a już kole wymyśliłam....nawet od wczoraj nabiału postanowiłam nie jeść na tę okiliczność i teraz jestem w kropce....Powiedzcie mi kochane czy ciasto drożdżowe można jesc???bo w niedziele sobie pozwoliłąm na 2 pączusie, które teściowa zrobiła pyszniutki oczywiście....to może to??????