reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja byłam wczoraj w szpitalu na ktg z nadzieją ze mnie tam zostawia! niestety ktg dobre, zadnych skurczy,szlab by to trafił to ktg hihihihi
Wczoraj byłam zobaczyć sieradzką porodówke! biedne te kobietki ktore tam juz leża, one wyglądaja tak jakby na śmierć czekały-strasdzne!, w sali porodowej kobietka juz miała pożądne skurcze ale siedziała w kącie na poduszce i czekała chyba na silniejsze skurcze, jej mąż gorzej wyglądał od niej hihihihi.
A najgorsza była moje dzisiajsza noc, naoglądałam sie jak one konają, i sniły mi sie kobiety rodzące:) już się boje! choć chciałabym żeby wkońcu coś mnie zabolało!
***Czy skurcze porodowe to takie jak bóle miesiączkowe??? rano mnie chwyciło i dość długo miałam ten ból, a poza tym z 10 min temu wyciekł mi czop- ale bez zabarwienie krwią, może to nie czop????
 
reklama
Joooaaa1 słońce ciesz się, że nie musisz leżeć na patlogii ciąży, w krakowskim Koperniku...tam dopiero są warunki...koszmar jakiś. Ja natomiast bedąc w Rydygierze...jestem zachwycona...czysto, nie smierdzi szpitalskiem, fajne zadbane i kameralne sale i system rooming in czyli maluszek przy tobie.
 
Ale w rydygierze w łodzi?????
W sieradzu tez sa dobre warunki, wiesz chodziło mi o tym że te kobiety sa strasznie zmęczone ciążą, tymi bólami, bo pokoiki fajne, i tez dziecko jest przy Tobie, kompią ,przewijają przy Tobie jak Ty nie jesteś w stanie i przedewszystkim bardzo miłe położne.Boje się żę też bede taka osłabiona porodem- wkońcu każda z Nas to przejdzie predzej czy pózniej!
Ale dziś piekna pogoda, żyć sie chce:)
 
Czesc Mamusie,
Dziuba obie mamy termin na jutro;-). Ciekawe czy cos te nasze dzieciaczki wykombinują i zrobią niespodzianke, czy sie wypną na nas. ;-)
 
W tym szpitalu, w ktorym ja bede rodzic warunki sa rewelacyjne- pokoiki kolorowe, wszystko odnowione, sale porodowe tez ladne, wszystko pieknie przygotowane- nic tylko rodzic :-D
Przed chwila dzwonila do mnie kolezanka, ktora zawsze bardzo pozytywnie mnie nastawia do zycia....Jakos tak lepiej mi sie zrobilo, nie jestem zdolowana ale zaraz....przychodzi moja tesciowa wiec caly dobry humor szlag jasny trafi:wściekła/y:
 
No dokladnie to jest chwila kiedy zacznie sie cos dziac.....Dzidzia jeszcze dwa dni temu nie miala zadnych objawow oprocz swedzenia skory a tu nastepnego dnia o 5 rano skurcze.....i urodzila...wiec naprawde nie ma reguly
 
reklama
Asiunia 4 tygodnie temu i lekkie plamienie z krwią miałam przed świetami, do dzisiaj nic sie nie dzieje.
Dziuba to ja dołacze do tych naiwniaczek i tez sobie bede miec nadzieje, że może jutro, coś sie zacznie. ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry