reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Asia nie pochoruj sie od tego nadmiaru slodyczy-milosci :-D

Nastepnego dnia po porodzie tez wspominalam go tragicznie-lekko nie bylo to fakt.Przez tydzien nie moglam siadac a chodzilam jak paralityczka jakas...To przez szwy.Ale jak sie lezy z dzidzia i sie chce nia samemu zajmowac to nie ma wyjscia-trzeba sie ruszac!I to najlepiej wplywa na powrot do formy!Zreszta naprawde sie nie pamieta jak bylo ciezko i zle!Ja mialam racje-nie trzeba sie bac porodu tylko towarzystwa na sali!:tak: Na aseptycznych noworodkach lezalam z fajna dziewczyna.Ale na septycznym oddziale...Myslalam,ze zwariuje!Goraco,duszno i nie pozwalaly wietrzyc.Otwieraly drzwi do sali na korytarz na 2 minuty doslownie i twierdzily,ze jest wywietrzone.I jeszcze dogrzewaly sale grzejnikiem!Koszmar!

Majopa bez takich bo mi sie w glowie poprzewraca :-)

Pumi ja rozumiem...nas tak sasiadki meczyly straszliwie.A teraz wszystkie chca nam pomagac w opiece nad dzieckiem...Ale my sobie dajemy swietnie rade!Ale jak sobie przypomne to:"to ty jeszcze nie urodzilas?"itp.No nie...jakby to ode mnie zalezalo...
 
P. dzwonil ze dostalismy zaproszenie na chrzciny :albo na koniec stycznia albo na polowe lutego ale zapomnial z biurka zaproszenie wziasc i nie pamieta. Troche sie wkurzylam- w kosciele nie mam szans zebym byla na mszy bo musze sikac co 10 minut, a na przyjecie to tez bez sensu w moim przypadku isc- ani nie potancze, ani nie wysiedze na sztywno przy stole ani za dlugo nie ustoje ze wzgledu na opuchniete nogi. Nie mam w co sie ubrac a bez sensu kupowac kreacje na 1 raz w rozmiarze 3XL. Ehhh- zeby sie tylko okazalo ze to jednak jest na polowe lutego- bo albo bede juz po albo bede lezec na porodowce bo 42 tydzien wypada mi 14 lutego.
 
mnie też dopadaja telefony i smsy... ile można!??!
i te sąsiadki plotkary... a zawsze mam takie szczęście że jak wychodzę z psem na dwór czy do sklepu to akurat mam szczęście spotkać 17ciekawskich pań i każda pyta o to samo i do każdej trzeba się uśmiechać i grzecznie odpowiadać...
chyba sie zabarykaduje w domu!
 
Dziuba- raczej nie kupisz w spozywczaku- nie wiem jak tam u was w polsce ? U nas kupilam w sklepie z ziolami i to sa liscie malin do zaparzania.
Agnie- nie mam pojecia
jutro masz wizyte to sie zapytaj lekarza- zapytaj przy okazji o te opuchniete kostki bo mi tez znowu spuchly : ((((
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry