reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Nanina i Anja- gratulacje!!!!!!!
Ja wstalam o 4 i juz nie zasnelam. Czekalam tylko az P. wyjdzie do pracy , zeby nie lamentowal ze od pobudki przed komputerem przesiaduje. Na 9 rano jade do szpitala na wizyte. Ostatnio mnie badala polozna z dlugimi palcami a mimo to mnie bardzo bolalo i zaczelam krwawic.
Jesuuuu- kiedy sie zacznie ten porod bo juz mi sie nie chce byc w ciazy- pora na kolejny etap wtajemniczenia.
Masiek- mnie najbardziej kregolsup bolal w 7 i na poczatku 8 miesiaca- potem przeszlo jak reka odjal
 
reklama
Ja po badaniu. Szyjka przygotowana do porodu ale rozwarcie ledwo na 1 cm ujscie wewnętrzne zamkniete.
Jeżeli chodzi o szpital to pozostawie to bezkomentarza, za bardzo mi teraz jest przykro, wiec nie bede nic pisac na ten temat.:-(
 
Sylka sie objawila- niemozliwe:-D
Bidulka, takie bolesne badanie...ja nie mialam takiego zebym plamila ale jestem w stanie sobie to wyobrazic
A z moim czopem- no coz...byl sobie i juz go nie ma i na razie tyle:-(nic sie nie dzieje, zupelnie NIC
Pumi- ja mialalm to samo z kregoslupem- bolal w 7/8 miesiacu a teraz jedyne co boli to rozszerzajce sie krocze
 
Czesc dziewczeta!

ANJA I NANINA-GRATULACJE!!!

ALBI najgoretsze 3mania kciukow masz ode mnie :tak:

Cudowna noc...pobudka o 1:25 i 4:50a pozniej blogi sen az do 9:00!!!No rewelacja po prostu...I po wizycie pediatry wlasnie jestesmy.Malutka zdrowa.Dostalam zielone swiatlo na niedzielny spacerek :-DHURRA! W prawdzie rozgardiasz jeszcze w domu i niby mam co robic...Marzylam o tym mieszkanku w szpitalu ale po kolejnym tygodniu w 4 scianach juz patrzec na nie nie moge! :no:
 
tak!!!
jestem:-):tak::tak::tak::tak:
wczoraj juz nie miałam siły po tylu przeżyciach:-(

Albi nie przejmuj się kochana.;-)
ja to sobie tak myślę, ze twój synek to specjalnie chce uśpić twoja czujność, bo tak czekasz że lada dzień. Ale zobaczysz na chwile się zapomnisz i Dawidek będzie juz z tobą:tak::tak::tak::-):-):-)
 
jedyne co mnie wczoraj uspokajało to, to ze zdążyłam sie już spakować do szpitala, ale wszystkiego nie poprasowałam jeszcze:baffled:
dzisiaj bym sie wzięła, ale jutro Qźwa chodzi u mnie ksiądz. no i muszę trochę pomóc mężulkowi, bo sama to się nawet nie biorę:no::no:

normalnie ostatni debilizm, odwiedzać kogoś w sobotę ( strasznie nie lubię) no chyba, ze umawia się człowiek wieczorem na imprezę, a nie jak ksiądz zapowiedział sie o 9 RANO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

i to jeszcze jedna ulice podzielił sobie na 2 części jakby tu były Quźwa bloki 10-pietrowe:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:, i od połowy czyli ode mnie chodzi jutro a do połowy dzisiaj:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Czesc Dziewczyny!!!
Gratulacje dla Anji i Naniny!!!!
Mnie dzis w nocy obudzil potworny bol brzucha ktory sie skonczyl i za chwile pojawil nastepny. Ale juz jest cisza! Chociaz gdyby cos to jestem spokojna bo maz wlasnie leci i mysle ze kolo 14.30 juz bedzie w domku! To co ktora nastepna sie szykuje?:confused:
 
Sylka nie martw sie-mojego mezusia ksiadz zaskoczyl w NIEDZIELE zeszla jak jechal po mnie do szpitala...Kto k..wa chodzi po koledzie w 3 kroli?!:szok:Co to za zwyczaje sa?No i co?I,oczywiscie,nie przyjelismy ksiedza bo mezus juz wychodzil i zdretwial tylko,rzucil tym ministrantom,ze musi po zone i coreczke do szpitala...Ale co oni na to ???Koperty nie dostali...

Albi co sie stalo?!Nie martw sie-jestes silna i tawarda!Ja to bym chyba juz popadla na manie przesladowczo-paranoidalna!Jak sobie przypomne jak przed porodem juz nie moglam wytrzymac,wszystko wskazywalo,ze juz cos sie rusza a tu ciagle nic...Dasz rade!A malenstwo jak juz sie pojawi to ci wszystko wynagrodzi...Juz bardziej wyczekiwane byc chyba nie moze :-D
Ja rozwarcie na 1,5cm mialam juz w pazdzierniku.I doktorek stwierdzil,ze nie donosze do terminu.Tymczasem jak juz ze skurczami i akcja porodowa wyladowalam w szpitalu...dalej mialam 1,5cm!Po calej nocy i calym dniu skurczow!A pozniej w 1,5 godziny zrobilo sie pelne rozwarcie!Glowa do gory!To o niczym nie swiadczy!
 
Albi kochana, masz szczęście że przynajmniej szyjka gotowa; mnie ciągle boli w kroczu i się łudzę że to sie tam wszystko przygotowuje, a tu rozwarcie i owszem 1,5cm i nic więcej, szyjka długa jak u żyrafy!!
co sie stało? wkurzyli Cię tam? jak w ogóle śmią denerwować kobietę w ciąży?!
 
reklama
Hej, od wczoraj nie miałam netu ale już jest i wreszcie doczytałam co napisałyście.
Przede wszystkim gratulacje dla Naniny i Anji!!!
Byłam wczoraj na usg, Tobiaszek taki duży że ledwie go można było pomierzyć. Główka wskazuje już na 40 tc:szok:. A waży 3700! No, ale wskazanie do cesarki jest powyżej 4,5kg:baffled:. Jak ja się boję tych powikłań ze znieczulaniem:-( a coś czuję że przy tak dużym dziecku to nie dam rady bez.
Dziś zauważyłam też spuchnięte kostki. No i nadal nie za bardzo ze spaniem w nocy - budzę się z bólem co godzinę lub pół. Ale to nie są skurcze tylko ucisk na jelitach i pęcherzu - lekarz mówił że przy tak dużym dziecku to możliwe.
Po ostatnim badaniu też miałam taki brązowawo- różowy śluz ale faktycznie przeszło.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry