reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
esti na kolke masaz brzuszka albo sama wypij cherbatke z kopru to przechodzi do pokarmu i powinno troche pomoc w tych cherbatkach na laktacje tez sa skladniki wiatropedne i maluszkowi jest lzej ,na szczescie u nas kolek brak (odpukac)
 
reklama
Gud myłning. ;-P
Byłam dziś na wizycie i okazało się, że w końcu szyjka się zaczęła rozwierać :-D Brzuch mi twardnieje do niemożliwości, na ktg wykazało skurcze co 15 minut... Jak nic się nie będzie działo w łikend, to mam się zgłosić w poniedziałek rano i doktor powiedział, że mogą mnie już zatrzymać na oddziale :o Puchnieniem mam się nie przejmować, wyniki moczu są dobre, teraz tylko czekać zostało, fajnie by było już w weekend urodzić... :-D Z tej okazji poszliśmy na lasagne i teraz wpierniczam ciasto - w razie czego, jakby to były już moje ostatnie podrygi w podwójnym stanie ;-)
Gratulacje dla świeżo upieczonych mamuś! :-)
Albi: No co za f(*&^%ty. :wściekła/y: A inne szpitale, w okolicach Wawki, próbowałaś?
 
Agnie...ale ci dobrze...jeszcze kilka dni...eh...

A ja od rana siedze i szukam imiona dla mojego malucha (dziewczynka byłaby Nadia)a tu niestety...z dnia na dzień zmieniam zdanie...a jedyne imię, które podoba mi się nieustannie to Leo, Theo i Matheo...hehe

Może to jakieś francuskie zboczenie wyniesione z liceum (chodziłam do klasy z wykładowym francuskim)
 
Albi- swoje pacjentki czyli pacjentki lekarzy z tego szpitala i te ktore posmarowaly w lape?

All 'bout Polska :-) jak nie posmarujesz to nie pojedziesz....

Ja jestem ciekawe ile mi zaśpiewa mój ginek i położna...za przyjazd do porodu...
Bo położna środowiskowa jeśli ktoś by chciał taką extra ... to podobno 500zł...żeby się z nią umówić i zeby była powiedzmy "na zawołanie"
 
agnie jak Ci zazdroszcze!! przynajmniej masz już pewność...
ja idę jutro do szpitala na ktg i wciąż się łudzę że mnie zatrzymają... chyba w ramach wieczornego spaceru z psem pójdę do kościola się modlić!! :szok:
 
Helenko ja na razie nie jestem w stanie ogarnac siebie,domu i jednego dziecka!W prawdzie to dopiero poczatki i uwazam,ze i tak niezle sobie radze...Ale wizyta tesciowki mojej w niedziele mnie przeraza po prostu!Powinno byc czysciutko-ona zawsze ma czysciutko,zadnego kurzu,poukladane wszystko jak nalezy i w ogole...Mysle,ze damy rade ale z pewnymi rzeczami nie mam co zrobic(np.z wozkiem).Trojeczki dzieci na razie nie jestem w stanie sobie wyobrazic.A moj anioleczek i tak jest przeciez grzeczniutki :tak:
Agnie no to czekamy!

ALBI cholera jasna co za kraj?!Tyle dziewczyn teraz rodzi a oni trzymaja miejsca dla "swoich" pacjentek?!Nie martw sie-jak z akcja porodowa pojedziesz to musza cie przyjac!

Odsylali dziewczyny do domu jak bylam i nie mialy zaawansowanej akcji porodowej.A na Brochowie(dziewczyny z Wrocka beda wiedziec) nie przyjeli dziewczyny z akcja porodowa,ktora miala oplacona "obowiazkowa dobrowolna cegielke"(jak ja osobiscie nazywam) na szpital za porod rodzinny!!!:szok: W szoku bylam,ze tak mozna w ogole!Mial wszystko pozalatwiane-zgode ordynatora,ta nieszczesna cegielke a oni jej powiedzieli,ze jej nie przyjma bo nie ma miejsc!!!

Esti-rosnie chlop jak dab :-) Ja dopiero za 10 dni na wazenie.Dzisiaj pani pediatra byla i mowila,ze wszystko ok.Werandowanie 45 minut na balkonie!!! :errr::rolleyes: Musimy sie jeszcze zglosic do poradni okulistycznej bo malutka miala fototerapie i to konieczne.Mialam zapytac...Podajecie dziewczyny dzieciaczkom wit K?Ja dzisiaj wzielam recepte na witamine K i wit D.Ponoc wit k jest konieczna jak sie karmi piersia bo jest jej za malo w pokarmie.I podaje sie ja do 3 miesiaca zycia.Tylko nie wiem jak to u wczesniaczkow wyglada...No i (chyba sie powtorze?) w niedziele pierwszy spacerek!Ale ja sie ciesze!Bedziemy juz codziennie wybierac sie na jakies spacerki-coraz dluzsze! :cool:

Jak rodzilam to i tak mialam szczescie,ze byla porodowka wolna!W ciagu nocy dziewczyny rodzily na tych lozkach szpitalnych na kolkach do przewozenia pacjentow!Tyle bylo rodzacych...Najdokladniej wspominam glosy z korytarza:"Ciaza 7,porod 7" i doslownie po 5 minutach placz dziecka!!!:szok:
 
Podaje wit. D, wit. E i protowit (ogolny zestaw witamin) - to podawali w szpitalu i ja tez musze.
Mnie sie nie chce sprzatac, jakos nie moge sie zebrac. Ale mam dobre postanowienie - bede sprzatac jutro. :-D Mam nadzieje ze mi to wyjdzie:-D
 
Tez mam zapisany ogolny zestaw witaminowy.dzisiaj tez nie moge sie zebrac-jak tylko uspie mala i ja poloze do lozeczka to sie budzi!I chce jesc....karmilam ja dzis chyba ze 20 razy!Coz za glodomorek!Oooo....Wlasnie znow sie budzi a wlasnie ja polozylam...jak czekam az jej sie odbije to spi.a jak ja klade to sie budzi...No coz....tez jutro bedziemy sprzatac :-D Jak sie uda!
 
reklama
Moj sie budzi co 2 , 2.5 godz, a caly rytual jedzenia, poklepywania odbijania zmiany pieluszki trwa ok 1 godz. A w tak zwanym miedzyczasie mama nie wie w co ma rece wlozyc. Jako ze kladziemy sie pozno spac, wstajemy pozno dzien jest jakis taki krotki, ani sie nie obejrze a tu na nowo wieczor. Tak nam czas uplywa od karmienia do kupki:-D
We wtorek musimy jechac na badania. Mamy byc w szpitalu na 7, a od 5 maly nie moze jesc. Zaryczy mi sie malenstwo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry