reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Gratulacje kolejnym mamusiom :-).
Ja zaraz do lekarza i zobyaczymy co mi powie. Proszę 3 majcie kciuki, zeby mi powiedziała, ze ok to do szpitala.
 
reklama
Albi trzymamy gorąco kciuki!!
ja idę jutro do szpitala na ktg i też mam nadzieję że to juz naprawdę KONIEC i ze zostawią mnie w szpitalu i nie wypuszczą bez małej...
 
Ja dzisiaj też jadę do gina
Mam nadzieje ze mnie rozmasuje tak że juz dzis bede w szpitalu hihihi, mały ma jeszcze czas do wyjścia ,więc chyba jeszcze teraz nie jest gotowy do nowego życia poza ciałem mamusi, ale kochać sie z adasiem kochamy bo podobno to przyspiesza:P hmmm widocznie nie za bardzo bo wczoraj sie kochalismy i nic
!!!
GRATULACJE dla następnych rozdwojonych mam- ale Wam zazdroszczę ze macie to za sobą
 
poryczałam sie... do mamy przyszła sąsiadka i non stop gadają o porodach :baffled:
a ja co? dziś termin i cisza, oby to cisza przed burzą!! Ania też tak mówiła i tego samego dnia ją chwyciło!
 
Asia no i jak dzisiaj u ciebie z tym czopem?

powiedzcie mi, czy ostatnio jak byłyście u gina to was badał to trochę mniej delikatnie, bo ja juz byłam ostatnio 2 razy ( wczoraj u innego) i tez powiedział, ze tak musi, aj nie wiem czy oni wszyscy chcą mi przyspieszyć poród, czy co:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

poszłam na KTG i położna zawyrokowałam, ze chyba będzie obserwacja, ale jeszcze lepiej , żeby lekarz to zobaczył.
Bosze siedziałam jak na szpilkach i płakać mi sie chciało. ale gin stwierdził, że ostatecznie może być i lepiej , żebym w domu czekała, a jeszcze przyszła w na następne KTG. :sorry2:
ale jeszcze mnie zbadał, co prawda powiedział, ze jeszcze sie nic nie dzieje, szyjka długa i nie zaczyna się rozwierać, ale po tym badaniu to nie wiem czy to już nie w każdej chwili bo tak troszkę mnie bolało:-(, żeby mi czegoś nie zapoczątkował.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

a ja drżę, bo dopiero w pon odbieram wyniki na strepto a gdzie jeszcze sie podleczyć?

następną wizytę mam 17 u mojego gina , i boje się , ze nie doczekam a łóżeczko będzie po niedzieli:szok::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
tak tak jestem:tak: ale za to jak zdruzgotana:baffled::baffled::-(

wczoraj zaobserwowałam lekko opuchnięte kostki i dłonie, chyba , ze tak przytyłam i nie zauważyłam tego ale raczej nie sądzę:no::no::no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry