reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
siedze przed kompem na podkladzie poporodowym hehehhe. jakies lekkie skurcze co chwile mnie nawiedzaja. Ide wyprawic meza do pracy- zadzwonie po niego jak sie akcja rozkreci
 
Pumi hurra! Mnie od 5 rano zlapaly jakies skurczyki ale sa nieregularne. Maz bedzie za dwie godzinki,wiec sie nie boje. Ciekawe tylko kto jutro moja mame odbierze z lotniska,hi,hi,hi!!!!!!!!!!!!!!
Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
moj mezczyzna tez sie wczoraj postaral :-D:-D:-Dniuedosc ze mam skurcze to jeszcze czop mi odszedl a teraz mam lekkie krwawienie wiec mysle ze zaczyna sie szyjka rozwierac bo gdzies czytalam ze moga przy tym pekac drobne naczynia krwionosne:tak::tak::tak:skurczyki mecza czesto ale nieregularnie i nawet maja fazy ;-);-);-)moj mezczyzna ze mna w domu bo ma wolne wiec czekamy cierpliwie na rozwiniecie akcji:-):-):-)ide sie wykapac zeby jakos ladnie przywitac synka:-D:-D:-D Pumi Kama u kazdej inaczej ale jak na raz hehe 3mam za Was kciuki!!!!!!!!
a wogole jakbym zaczela mocniej krwawic mam jechac do szpitala bo mimo ze wiem ze to w miare normalne bo moj czop co odszedl w nocy byl podbarwiony krwia to jednak krw jakos zawsze powoduje zmartwienie a skurcze coraz mocniejsze yh...........oby to juz bylo dzis.....bo meczy mnie tak od 4 rano.........
 
Ja sie nie nastawiam za bardzo,bo te skurczyki moje to sa nie pierwszy raz. Rzadnego czopu ani krwawienia nie widac. Ale tak czy siak to w piatek juz do szpitala,wiec wyciagniemy na sile uparciuszka:-D
B-Asia trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A w ogole to juz jestem 12 dni po terminie,niezle co?
Girly juz chyba tez po bo sie nie odzywa!!!
 
pumi, w końcu!! trzymaj się dzielnie i zdawaj relację!! oby nie bolało i Maleńka szybko zechciała wyjść na świat skoro już i tak spóźnialska!!

kama, na pewno też się doczekasz swojego Maluszka, przecież do konca życia nie będziesz w ciąży chodzić :sorry2:
 
Kama...jestem ,jestem...od rana sprzatam z przerwami :-)

12 dni po terminie to niezły wyczyn...mam nadzieje, że mnie w piatek nie zostawią po kontroli na week-end w szpitalu i że wszytsko będzie dobrze (z łozykiem,wodami itp) i że się mały wkońcu sam urodzi cholernik uparty :crazy: Wczoraj byłam u gina powiedział, ze czekamy...że nia ma sensu na siłe indukować...
 
reklama
Kama...a kiedy idziesz na kotrole? Jak coś pewnie najpóźniej w piątek już będziesz przytulała bobasa do siebie... ja licze , ze jak nic samo nie ruszy to do przyszłego poniedziałku wtorku przetrzymam i dopiero pojade na oxy...chociaż ciągle mam iskierke, że mnie to ominie...od wczoraj mama skurcze dość regularnie, ale nic mnie nie boli, brzuszek mi tylko twardnieje...ot i tyle...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry