reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
pandi, Kubusiowi też idzie to tylko w jedną stronę, ale już niedługo pewnie...Julcia na brzuch się przewracała jak miała 4,5 miesiąca więc za półtorej miesiąca pewnie też to opanują...a może i wcześniej, bo chłopcy s ą silniejsi !:happy::happy:
oj i dopieto wtedy zacznie sie pilonowanie dzieci, jak sie nauczą przekrecac o 360 st. Wczoraj jak bylismy na USG w szpitalu to byli rodzice z 5 miesięczną Gabisią, ktora zturlała sie z łóżka. Mama mowi, ze zostawiła mała dosłownie na minute na środku ich łóżka i poszła wstawić wode na mleko a ta skubaniutka sie z łozka zturlała.
 
reklama
ehh, a moja mala jeszcze nie potrafi sie przekręcać, czyżby tlko dlatego ze jest dziewczynką?? za to jak leży na brzuszku to tak skubana wierci nogami że normalnie pełza do przodu!! :laugh2::laugh2::laugh2:
 
aha i jeszcze cos odnosnie cukru.... ja zuzi daje kostke bialej czekolady (zazwyczaj jak jest nieznosna) tak jej smakuje ze szok, momentalnie dziecko aniolek, bo chce jeszcze
hahaha.gif
... daje jej tez "do zabawy" żelkowe glizdy, taką ma frajdę, przeklada z reki do reki a potem jest cała oklejona... rączki, buzia, nawet szyja (dobre pol godziny sie tym bawi, lize, ssie) normalnie radocha jak nic, dalam jej tez np biszkopta jak upiekłam no i akos nie widzem, zeby ten cukier jej jakos szkodzil... no a Wy sie stresujecie czy w deserkach jest cukier czy nie ma... wybaczcie za szczerosc, ale czasem mi sie wydaje, ze przesadzacie..

Moja koleżanka jest na forum innym i mają tam taką mamuśkę..dziecko ma 5 miesięcy......mądra co?
 
My też mamy wielkie łóżko i zostawiłam na środku Oliśka kilka dni temu a ten spryciula tak się kręcił ,że nabił sobie guza.......
Nasze łóżko jak jest rozłożone to między jego a naszym łóżeczkiem jest niewielka szczelina i Oliś w nią sie wsunął bokiem i uderzył w łóżeczko czółkiem.A zastawiłam poduchą na wszelki wielki a on leżał na drugim końcu:szok::szok::szok:
Ja go już nigdzie skąd może spaść nie zostawiam......takie to ruchliwe:baffled:
 
Esterka śliczne to zdjęcie macie!! cudnie wyglądasz z Olisiem :laugh2::laugh2: to są jakieś specjalne klisze że takie ladniuchne zdjęcia wychodzą czy Twój mąż tak je ładnie obrabia??
a ta matka... szkoda gadać... wydaje się aż nieprawdopodobne!! :szok::szok:
 
Klisze są normalne.........mężuś tak ładnie obrabia:tak::-)skromna jestem co?heheheheheheh:-D:-D:-D:sorry2::sorry2::sorry2:I też jest specjalny papier..taki brystolowy.........
My chyba na spacerek trochę wyjdziemy, bo troszkę słonko zaczyna wychodzić i już takiego wiatrzycha nie ma i nie pada
 
hejka. witam po kilkudniowej nieobecnosci.
Esti- to zdjeceie jest kapitalne:-):-)
My wczoraj by;lismy na weselu u kumpla. Pierwszy raz zostawilismy Boryska pod opieka kogos obcego....w ogole pierwszy raz zostawilismy go bez nas.
I nawet nie bylo tak zle. Chociaz ja cala impreze myslalam co ten moj szkrab wyprawia
Wczoraj Borys mial byc szczepiony. i co- kurde znowu sie przeziebił...SZok!!!Jeszcze nie byl szczepiony. Zawsze kiedy mamy to zrobic to cos sie dzieje. Juz nie mam sił. Pogoda jest taka beznadziejna,że naprawdee nie jest trudno sie przeziebic
Szkoda mi tego mojego maluszka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry