Sylka- ja tez slyszalam,że wysyp tego dziadostwa jest niemiłosierny. Tez sie boje o małego bo w poniedzialek jade na 2 tyg do mamy, ktora mieszka pod lasem wiec spacery do lasu obowiazkowo
dziewczyny ja jestem bezsilna na te pierdzielone ZUS-y. Kurna okazalo sie ze raz niby zapłaciłam po terminie i chca mi cofnac macierzynski. Nie zapłaciłam po terminie tylko przelewałam o 18/19 godzinie a nie moja wina ze niektore banki juz nie maja sesji. Pisze odwołanie....W Biurze mowia ze mam duze szanse ale kurde jestem wsciekła. Nie dosc ze zzeraja od nas kupe kasy, palcimy ubezpieczenia i inne bajery to jeszcze żydza pare groszy dla matki z dzieckiem!!!!!Co za kraj!!!!