reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
mam nadzieje,ze mu sie nic mu nie stalo, ale to o czym mowilysmy wieczorem....
chyba muisz postawic sprawe jasno i porozmawiac.
jak tak mozna! kobiecie zrobic i dziecku:no::no::no::no:
Ciekawe jak sie bedzie tlumaczyc, przykro mi Basia, fajniutka dziewczyna jestes i nie zaslugujesz na takie traktowanie:crazy:
 
reklama
chyba nie jestem w temacie ale mam nadzieje Basiu ze twoj L sie znajdzie.
Joa no to mamy podobna sytuacje tylko nie kumam jak matce deziecka mozna powiedziec zeby sie nie wtracala:wściekła/y: a ja nie wiem co to bedzie dzisiaj przeciez ona sobie wogole nie daje rady z Natalka a sie wymadrza, poszla z nia na spacer i przez balkon widzialam jak Natalia jej sie darla
Esterka sliczne zdjecia
 
widze ze znow cos chmury nadciagnely i sie humor udziela...szkoda tylko ze zly:-(Anja dziekuje....jestem w szoku i my mamy planowac slub?po co....eh ciekawe co z tego wyniknie ...dobrze ze tesciowa jest po mojej stronie i bardzo mnie wspiera widzi ze jestem w kiepskim stanie i wziela kubcia na spacer zebym jakos odpoczela.....:zawstydzona/y:
Esti bardzo podoba mi sie to drugie zdjecie od lewej!!! i DZIEKUJE :*
Mili normalnie ja tez jestem przewrazliwiona i taka prawda bo kto lepiej zajmie sie i rozumie dziecko jak jego mamusia!!!Joa jak to nie pozwala zrob porzadek!!!!!
 
esti, Twoje zdjęcia jak zwykle piękne:tak:
Basiu, chciałabym Ci dodać otuchy, ale nie wiem czy umiem, trzymaj się jakoś i daj znać jak się to Twoje czekanie skończyło
 
Cześć dziewczyny, nie pisałam jakiś czas, ale sercem byłam z wami:tak:, powód mojego niebycia, to fakt iz "szarańcza" mi sie rozchorowała:-(:-(:-(, no tak ,starszaki jakoś to przeszły ale z Agnieszką wylądowaliśmy w szpitalu z ogromnymi dusznościami:szok:, okazało się , że ma zapalenie oskrzeli połączone ze zmianami w lewym płucu a to zapalenie oskrzeli jest na tle alergicznym:baffled: a wirus , który obecnie panuje tylko nasilił objaw alergii, mało tego robią badania w kierunku astmy oskrzelowej................, nie tak dawno wrócłam z "nocnej zmiany", na szczęście prawie cala noc spała:-), obudzila się o 12 na zastrzyk i na inhalacje tzn ja ją obudziłam, a potem tak sie rozbudzała ale zasypiała.........ale tak czy inaczej jestem zmeczona, i najgorsze teraz, zaczęła wymiotowac:-(, bo się dusi flegmą i po antybiotyku na lekkie rozwolnienie, buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu jeżeli sie poprawi to ok środy, czwartku mozna pomyślec o wyjściu do domu!!!!!ehhhh biedaczke z niej taki :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry