Cześć:-)
Dzisiejsza noc była tragiczna.....mały obudził sie o 2 i zaczął wymiotować......................zwymiotował i potem jeszcze raz..........o 4 zasnął a ja już nie spalam.Ale ani nie płakał ani nic...........nagle uszłyszałam kaszlnięcie i i jak się zerwałam do niego to akurat chlusnął
:-
-(
Zrobił teraz wieeeeeeeeeeeelką kupkę i jest szczęśliwy......niw wygląda żeby mu coś dolegało.Bawi sie uśmiechnięty i zadowolony.Co mu sie stało w nocy to nie wiem

A dzisiaj znowu żar się z nieba leje.....a ja usze załatwić jeszcze kilka ważnych spraw w mieście...............luuuudzie
Dzisiejsza noc była tragiczna.....mały obudził sie o 2 i zaczął wymiotować......................zwymiotował i potem jeszcze raz..........o 4 zasnął a ja już nie spalam.Ale ani nie płakał ani nic...........nagle uszłyszałam kaszlnięcie i i jak się zerwałam do niego to akurat chlusnął

:-Zrobił teraz wieeeeeeeeeeeelką kupkę i jest szczęśliwy......niw wygląda żeby mu coś dolegało.Bawi sie uśmiechnięty i zadowolony.Co mu sie stało w nocy to nie wiem


A dzisiaj znowu żar się z nieba leje.....a ja usze załatwić jeszcze kilka ważnych spraw w mieście...............luuuudzie

i nie dało sie wysiedzieć...to co było u was mozna sobie tylko wyobrazić...
Mialam juz inna.Ale ta jak zobaczylam to ona(i tu wracamy znow do sedna sprawy :-)) przemowila do mnie,ze to ona jest moja sukieneczka na slub