Donia, Girly, witajcie spowrotem !!!!!!!!!!
Kasia, śliczny nowy wózio!
Esti, Oliś ślicznie stoi w łóżeczku !
Wszystkiego naj dla solenizantów !
Chodzikom też jestem przeciwna, ale dostał Kubek na chrzciny. Siedzi w nim głównie jak ja idę do łazienki się myc i wtedy go nie raz zabieram.... Ja się pluskam w wanience a on się bawi i go widzę.
Tyle tylko że on w nim nie chodzi, bo ma pod nóżkami takie speclajne zabezpieczenie dla dzieci młodszych i tylko sobie siedzi. Coś takiego.
I wcale nie długo , kilkanaście minut w ciągu dnia. I raczej chodzika nie lubi.
Spryciuch nauczył się siadac z płaskiego i teraz to intensywnie cwiczy :-)
A mój Kwiatuszek pojechał własnie do szpitala z babcią. M ich wiezie... Ja tradycyjnie się poryczałam...Jesus, nie wyobrażam sobie tych trzech tygodni...

Czasem sie wkurzam jak mnie kopie w nocy i mam ochotę wynieśc ją do swojego pokoju..ale teraz 3 tygdonie bez kochanego kopania

Szok
