Chyba uda się zwalczyć Kubusiową infekcję zanim się na dobre rozwinie:-):-):-)Dziś już jest lepiej!Zaraz jeszcze troszkę się poinhalujemy.
U nas dzień wygląda tak:
Około 7- 250ml mleka z kleikiem ryżowym
Około 10-chlebek z masełkiem i dżemem domowej roboty lub kaszka manna lub owsianka
Około 13-obiadek(miąsko lub rybka+warzywa+ryż lub ziemniak-hihi ziemniak w sumie też warzywo:-))
Około 16-owoce najczęściej jabłuszko tarte
Około 19-mleko z kleikiem ryżowym.
Między obiadkiem a deserkiem czasem chrupki kukrydziane.
Powiem Wam że wczoraj Kubusiowi pierwszy raz na obiadek dałam w ramach jarzynki buraczki.Wcześniej dostawał odrobinkę mieszaną z marchewką a wczoraj same buraczki oczywiście ugotowane bez żadnej soli czy innych przypraw iw szoku byłam bo Kiciuś wcinał aż mu się uszy trzęsły :-):-):-)Aż mnie popędzał żebym szybciej łyżeczką machała.Dlatego dzisiaj też dostanie buraczki.Jak mu tak smakują niech wcina:-)
Zastanawiam się tylko nad tym dżemem.Dałam mu go raz czy dwa bardo mu smakowało ale nie wiem czy nie za wcześnie?Jak myślicie?