Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
U nas też raczej są pieczone mięska. Kilka razy robiłam małej pasztet, taki domowy. Wątrobianka rzadko gości u nas na stole, ale czasami się zajadamy;-) Mała po prostu krzyczała jak poczuła zapach, że chce, tak pięknie pachniała.watrobianki nie dawalam nigdy malym dzieciom, nawet bedac w ciazy sama staralam sie stronic od tego typu wyrobow. Sa to badz co badz przetwory, pozywienie wysoko procesowane i wcale niezdrowenawet jesli sa to 'domowe' wyroby w dalszym ciagu poddawane sa glebokiemu procesowaniu. No ale to juz zrobisz jak uwazasz
Ja wedliny w ogole ograniczam.Jemy np. miesko pieczone, kawalek kotlecika schabowego albo z kurczaka, indyka albo jesli juz to tylko wysokogatunkowa poledwice. Moje dzieci nie lubia wedliny wcale....
Co do bigosku to mała jadła, ale taki ze słodkiej kapusty i z samym mięsem bez kiełbasy. Ogólnie daje jej wszystko, oprócz ogórka zielonego. Jeżeli o niego chodzi to choć by wyła i ryczała to nie dostanie. U nas dużo osób z rodzinki ma alergię na ogórki, wole nie ryzykować, dostanie latem w sezonie z naszego ogródka.Ja wątrobianki nie jadam w ogóle , toteż moje dzieci też nie. Ale ogólnie dużo rzeczy mój Kubek jada, wczoraj spróbował bigosu, byzliśmy u rodziny M. POczęstowali nas mega super bigosem i nie dało rady, musiałam mu dać "gryza", zjadł ze 4 razy na widelcu a potem dał sobie spokój i już nie chciał.
![]()


glodna jestem bo jeszcze lunchu nie jadlam, nie chce wychodzic bo jakis klient ma przyjsc ktory tylko ze mna chce sie spotkac...byl z piec razy jak mnie nie bylo i z moimi sekretarkami nie chcial zalatwic sprawy tylko niby ze mna musi
No to czekam, a w zoladku czuje wojne glodowkowa
u nas tylko drób i czasem karkówka lub żeberka na obiad.....za to jemy dużo warzyw, owoców i mąż ryby-ja nie przepadamwidze jakiegos slicznego chloczyka!!!Ja wątrobianki nie jadam w ogóle , toteż moje dzieci też nie. Ale ogólnie dużo rzeczy mój Kubek jada, wczoraj spróbował bigosu, byzliśmy u rodziny M. POczęstowali nas mega super bigosem i nie dało rady, musiałam mu dać "gryza", zjadł ze 4 razy na widelcu a potem dał sobie spokój i już nie chciał.
![]()
E-stera wątrobianka, to taki pasztet z wątróbki z ziołami i wędzony. Jak się kupidobry gatunkowo to mniami.Ja sam nie jadam takich rzeczy...nie lubię................i szczerze to nawet nie wiem co to jest wątrobiankau nas tylko drób i czasem karkówka lub żeberka na obiad.....za to jemy dużo warzyw, owoców i mąż ryby-ja nie przepadam
A teść zaopatruje nas w domowe wędlinki-pieczone lub wędzone i robi dla małego pasztet z indyka- tkai pyszny ze sama sie zajdam..czasem kupuję dla nas a kupie w sklpie to wysoko gatunkowe-Oli jak widzi że jem to też chce wiec dam czasem
o dzisiaj mała jadła spagetti
i jej smakowało. ale i tak najbardziej lubi rosołek