reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
nie ma sie co denerwowac-traktuje ich z przymrozeniem oka.
wiesz - ze kiedys uslyszalam ze Polska jest w Azji, innym razem ze w Australii-zreszta wiekszosc ludzi nie ma pojecia gdzie lezy nasz kraj-hihihi smieszne ale smutne zarazem.
 
reklama
moja dieta tez nie jednego przyprawila by o mdlosci-gdzies wyczytalam ze ktoras z was sledziki zagryzala arbuzem. ja wlasnie zjadlam bialy ser ze smietana i szczypiorkiem, poprawilam ziemniaczkami z maslem, przegryzam to czekolada malinowa i popijam sokiem pomaranczowym rozcienczonym z woda
 
no fakt fissan zle sie rozprowadza i jest bardzo tlusty, ale ponoc jest rewelacyjny jesli chodzi o wyniki:-) mustella jest super bo jest delikatna i szybko sie wchlania, ogolnie to nienawidze sie smarowac... fuj... taka tlusta sie czuje:baffled: a co do brzuszka to tez mam nie maly jak tylko znajde kabelek usb to Wam sie pokarze, bo nie moge zdjec zgrac. Wy tez tak macie??- tzn. ja jestem bardzo roztargniona w ciazy.... nic nie pamietam... w jakims innym swiecie czasami jestem....:-) albo czasami rozmawiam z kims i zapominam o czym mowilam, albo mieszam strsznie, ze nie wiadomo o co mi chodzi....
P.S. mam pytanko: macie humorki????
jesli tak to czy znalazlyscie jakis sposob na nie????
mi daja w kosc i najblizszym.... wczoraj zapytalam lekarza czy jest na to jakis sposob, a On zapytal czy Chlop narzeka, ja na to, ze Chlop tez, a On na to, ze reszta musi wyjsc z zalozenia, ze kazda kobieta w ciazy jest wredna i przyjac to za norme... zapytal czy Go bije, powiedzialam, ze Nie,a dr. na to, ze jeszcze nie jest tak zle:-p
stram sie nad nimi zapanowac ale sie nie da czasami... o kurde ale sie rozpisalaam... sorki... pozdrawiam
 
a co do jedzenia to jesm wszystko co ma duzo soli chyba mi brakuje w organizmie, na slodkie prawie wogole mnie nie bierze... i co najgorsze to uwielbima Pepsi.... a soki mi nie smakuja:baffled: a zamisat tyc to chudne, bo nie mam apetytu...
 
co do roztargnienia to bardzo sie u mnie ujawnia-czasami znajduje rzeczy w bardzo dziwnych miejscach, gdzie nie powinny sie byly znalesc. co powiecie na czajnik bezprzewodowy w lodowce??? to byl najwiekszy hit jakiego dokonalam.a najsmieszniejsze ze nie mam pojecia jak ja to moglam zrobic.
co do humorkow to moj maz ma teraz wieksze niz ja.nie wiem czy to jest zwiazane z nowa sytuacja i on po prostu reaguje stresem ale w kazdym moim slowie doszukuje sie zlosliwosci i klocimy sie co drugi dzien.wczesniej raz na 4 miesiace.
wydawalo mi sie na poczatku mojej wspolnej wedrowki z fasolcia, ze wizyta w toalecie co godzine jest bardzo czesta.ale teraz to juz przesada-kazde 10 minut i ja mam wrazenie ze pecherz mi peka a tu kilka kropelek.nie ma sie jak ruszyc z domu -chyba ze w pampersie...

moja szwagierka tez w ciazy wypijala litrami pepsi a wczesniej nie przepadala
 
nie przejmuj sie humorkami meza.... ja tez tak mam czasami..... Oni tez do tego musza dojrzec... czasami to smieszne:-) My staramy sie juz tak czesto nie klocic jak na poczatku... ja wole wyjsc sie przejsc i ochlonac a Jemu daje czas zeby sam z soba posiedzial.... najwazniejsze to nie denerwowac sie... wiem, ze latwo napisac, bo mi teraz wystarczy tupnac noga a ja juz mam swieczki w oczach:-D robie problemyz niczego i na zapas....
ide spac bo juz dawno powinnma to zrobic....
Pozdrawiam Cie serdecznie... a z tym czajnikiem, to rzeczywiscie:) ja tylko raz pusta butelke wlozylam do lodowki- nie wiem po co??!!
milego popoludnia... buziaki:)
 
ja tez czasem placze.poczekaj niech sobie przypomne o co ostatnio???
juz nie pamietam ale raz juz opisywalam jak postrzelili psa w serialu w telewizji to wylalam litry lez a psa i tak uratowali hihih.
wlasnie dzwonil maz ( bo wczoraj sie poklocilismy) i probuje jakos sie podlizywac i pyta czy mi pizze przywiesc? od 3 dni robie kotlety tzn najpierw w poniedzialek odmrozilam ale na sama mysl o ich smazeniu mi niedobrze, wiec przelezaly do dzis czyli srody i wreszcie sie zebralam i je wypanierowalam ale nadal nie moge ich usmazyc bo mnie zbiera... wiec dzis ide na spacerek a mezus bedzie je smazyl zeby zapach oleju wywietrzal zanim wroce-hihihi
jutro jade do szpitala na odczytanie proby na gruzlice. Babelek ma okolo 2,5 cm wiec jak kazdej europejce beda wmawiac ze jestem zarazona i trzeba zrobic przeswietlenie klatki piersiowej-kazda z mioch kolezanek musiala z nimi stoczyc batalie o to.
 
Ja to płacze na kazdym kroku jesooo az wstyd ostatnio rozpłakałam sie wczoraj bo byłam u córki (która idfzie do 1 klasy) na 1 takim organizacyjnym spotkaniu.
Tak se siedze i mysle matko jaka ona juz duza i jak szybko wyrosła nawet nie wiem kiedy i łzy mi pociekły a ludzie patrza na mnie jak na debilke heh no ale cóz nawet nie moge tego powstrzymac.
A humory i fochy to mam tylko nie mam na kim sie wyzyc bo meza nie ma (niestety ) ale niedługo jade do niego to dam mu popalic nadrobi te 9 tygodni hihi
 
reklama
i dlatego jeżdzę do Polski zamiast chodzić do lekarza w Holandii tzn do położnej bo lekarza to może zobaczyłabym przy porodzie;-) Wogóle tam preferuja porody w domu:szok: co dla mnie jest wogóle nie zrozumiałe a po tym co miałam z Piotrusiem dziękuje za poród w domu:no:

ja humorków nie mam bo i nie mam na kogosię złościć Jestem przez miesiąc sama w Polsce tzn z Piotrusiem a mąż wyjechał do Hol do pracy
za to jestem mega śpioch Poszłam wczoraj spac z małym o 20 i wstałam dziś o 7 bo mnie syn obudził a tak bym pewnie jeszcze spała:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry