reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hey, ta z arbuzem i sledziami to ja:-) jezeli chodzi o rozmiekczenie umyslu to pojechalam kupic bilety, samochod pieknie zostawilam na parkingu a wrocilam juz z buta, dopiero w nocy moj facet mnie uswiadomil, ze chyba cos nie tak, ze wrocilismy na piechote:wściekła/y:po samochod podtreptalam dnia nastepnego!!! no i notorycznie zostawiam komorke w moim 2gim ulubionym miejscu w domu tj lodowce.(1msc to moje lozeczko)
Jezeli chodzi o humorki to petarda! moj chlop ostatnio spi u siebie w domu( daleko nie ma, bo ma mieszkanie pietro wyzej) bo ja sie rzucam na lozku, spie w poprzek i chce miec czas dla swojej wlasnej ciezarnej osoby, chlop przychodzi by wyniesc smieci!:cool:
 
reklama
hej dziewczyny.Mi sie jeszcze nie zdazylo zostawic czegos w dziwnym miejscu ale za to mam postepujaca skleroze i becze z byle powodu. moj maz juz przeszedl etap zlosci narazie jest w porzadku i staramy sie nie klucic a jak juz sie poklucimy to z mojej winy podobno jestem niedowytrzymania:wściekła/y: ciagle krzycze i sie zloszcze no ale coz to chyba przez te hormony:-),
 
esti 23 jestem w 12tygodniu ciazy i wczoraj miałam badania pernatalne, chociaz mam tylko 24 lata, ale 3 tygodnie temu przeszlam ospę :-(.Były to badaniae pernatalne nieinwazyjne czyli dokładne usg,słyszłam bicie serduszka swojego skarba :-) i test potrójnu z mojej krwi z badania usg jest wszystko ok ale na wynik krwi czekam do jutra.. mam nadzieje ze bedzie dobrze....
 
Bedzie wszystko dobrze:-) nie martw sie...
ale dzis upal nie da sie wytrzymac...... ja jak narazie jeszcze w pidzamce siedze i wiecie co?! nie mam zamiaru dzis nic robic..... ide zobacze moze cos w tv leci buziaki
 
esti 23
hej, dołączam do was, mam termin na 4 stycznia:tak:.Juz 12tydzien i wczoraj słyszałam po raz pierwszy bicie serca swojego maleństwa :tak:cudowne uczuciepołakałam sie jak głupia..
 
Ja swoje badania bede miala za 1.5 tygodia,jak widze jakies chore dziecko(zespol Downa,porazenie mozgowe , etc) to mnie normalnie trzesie mnieze strachu.Tez tak macie???najgorzej , ze czesto z winy lekarza(niedotlenienie, zbyt pozna decyzja na cc) moze spowodowac nieodwracalne skutki, nie chce o tym myslec, staram sie byc pozytywna ale i tak strach jest.:sorry:
 
reklama
CZESC ESTI!

no prosze -dopiero wstalam ( 8 rano) a ty tyle postow do czytania-cudofffnie!!!!!
chyba mozna to juz nazwac uzaleznieniem-pierwsza czynnosc po otwarciu oczu-wlaczenie kompa i wejscie na forum.
maz mnie goni bo mam byc na 9 w szpitalu.nie mam ochoty nawet na jogurt na sniadanie -chyba pozostane na szklance mleka-feeee!
to mowicie ze te humorki mojego meza mina? -dobrze by bylo bo juz mi glupio za kazdym razem kiedy mi zle, dzwonic do mamy do polski i krecic ze Pawelek jest taki wspanialy ale ze musze z kims pogadac, bo mama wie ze zawsze w nim mialam wsparcie i to on zawsze byl gotowy do wysluchania mnie .
co do strachow o zdrowe dziecko -to tez czasem mnie nachodza zle mysli ale staram sie od razu myslec o czyms innym-pozytywnym. ja mam 27 lat i na razie w szpitalu mi nikt nie proponowal badan prenatalnych.
spadam do szpitala-odezwe sie jak wroce pewnie z nowymi szpitalnymi absurdami:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry