reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Hej, u nas też kiepsko, zaczął chorować Kacper, też cieszyłam się że długo mi już nie choruje, zaczęło się od tego że zadzwoniłam do koleżanki żeby ją odwiedzić ,ma małą córeczkę, bardzo się ucieszyła że mnie zobaczy, lecz nie oznajmiła że Amelia jej córka jest chora na grypę jelitową, zajechaliśmy i już na drugi dzień kacper wymiotował i miał biegunkę, jestem strasznie wkorzona że nikt mi nie oznajmił że ktoś choruje, przecież takie dzieci szybko się zarażają!!!
 
Hej!!!
Widzę że tu duże zmiany:-)
A my po prawie tygodniu w szpitalu spędzonym. Mała w niedzielę piła a nie sikała, jak chciała to płakała i się z pieluchę łapała. Pojechaliśmy na dyżur do przychodni, tam dostała kroplówkę, ale po 10 minutach skierowano nas do szpitala, na oddział. Tam ją na oddział przyjęli, pobrali krew(2 wielkie fiolki, leciało po jednej kropli:szok: ja omało nie zemdlałam) Dali nam kroplówkę, a ta po chwili zamiast w żyłę to w mięśnie ciekła. Tak się wkuły w przychodni:wściekła/y:, że małej musiały jeszcze raz weflon kłuć od nowa. Masakra, wypisali nas bez rozpoznania:szok: Mówią, że mugł być to kamyk, tylko usg nic nie wykazało. Jestem wymęczona, dobrze że udało mi się pokuj z łóżkiem dla mnie załatwić. Celinka dzielna, przy cewnikowaniu i kłuciu nic nie płakała(prawie). Mówiła cześć do ordynatora;-):-D W ogóle się pielęgniarek i lekarzy nie bała:szok: zawsze ryczała na widok kitla a teraz spokój.
Muszę Was doczytać:-)
A była dzisiaj jeszcze u fryzjera pierwszy raz, bo to co ja ciełam to krzywo było.
 
jagna....ale co jej biednej jest?????????:szok::szok::szok::szok::szok::szok:
Żebym ja to wiedziała. Niby odwodniona była:wściekła/y:, tylko ona dużo piła i to przez kilka dni. Mówiłam o cukrzycy w rodzinie nawet jej cukru nie sprawdzili:wściekła/y: Miała jakieś ciała ketonowe podwyższone, ato może świadczyć o cukrzycy.(musiałam małej dać jeść)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry