reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ale druga połowa to już była niezła, co prawda stan ten sam:-(, ale jakie akcje, myślałam , ze do sufitu podskoczę.:-):-)
dla Boruca medal i to bardzo duzy, Błaszczykowski też sie popisał, a Rasiak jak zwykle dupa:-p
 
reklama
Meczyk taki sobie ale za to dzidzia właśnie walczyła dzielnie :-) Tak jak mówisz Sylka....ja też taka szczęśliwa jestem!Ehhhh....ja to mam dzisiaj taki nastrój,że od razu się wzruszam i mam łzy w oczach.Mężuś na meczyk zdążył i ja mu bez przerwy tylko,że dzidzia kopie,że aż cały brzuch się rusza :-) Ale on wyrozumały i się cieszy,że ja jak zaczynam mówić to od razu ze szczęścia płaczę...

Jeśli chodzi o jedzeni to ostatnio bez przerwy mogłabym jeść placki po węgiersku.Taka lekka bomba kaloryczna....Za to jak się do gulaszu doda duuuużo warzyw(a ja tak właśnie preferuję) i śmietanę zastąpi jogurtem to od razu mam mniejsze poczucie winy i jem raz w tygodniu średnio...Ale mężuś nie narzeka bo zawsze jakieś innowacje wprowadzam.

Dziewczyny ja już nie chcę czytać o żadnych oknach,wykopkach i innych bo to szkoda słów i jaki chłop by nie był to już w jego zakres obowiązków wchodzi!A wy się oddawajcie wyższym celom :happy: Sprawianie sobie małych przyjemności na pewno do nich należy....W końcu to Wasz czas i póżniej już tak słodziutko nie będzie.Trzeba korzystać kiedy można sobie troszkę pofolgować ;-)

I nie przejmujcie się durnymi tekstami....Mnie wczoraj jak wychodziłam do sklepu zaatakowały sąsiadki na dole i od razu,że a jak ja wyglądam,a który to miesiąc no i końcem końców zaczęły przepowiadać płeć...W końcu się pokłóciły o to czy to chłopiec czy dziewczynka więc je dyskretnie opuśiłam.Jak wracałam ze sklepu to nadal stały i się sprzeczały....Ludzie są dziwni kiedy prowadzą tak nudne życie,że tylko zajmowanie się cudzym wydaje im się atrakcyjne...

3majcie się dziewuszki i dbajcie o siebie :rofl2:
 
Szczypawka, ale masz wesołe sąsiadki:-). To chyba faktycznie tak jest jak ludzie nie mają o czym to gadają o innych.:baffled: i nie zawsze dobrze niestety, bo jak ktos ma szczęśliwe życie, to zwykle jest ono nudne. Według sąsiadek oczywiście.
 
Ale nie powstrzymam się....Sylka dokładnie tak jak piszesz!Boruc i Błaszczykowski dzisiaj dali radę....ale jak ten pinokio Rasiak zaczyna biegać po boisku to ja nie mogę na to patrzeć!Dlaczego on jeszcze wchodzi na boisko?!Przecież za karzdym razem jest to samo!WRRRRR.....Niestety większość tych akcji po stronie Finów....Obrona też jakieś ci....y u nas i gdyby nie Boruc....Także dobrze,że się skończyło jak się skończyło....

A teraz juz do mężusia znikam :-)
 
a ja suknie pozyczylam od szwagierki mojej siostry z niemiec wiozlam ja pociagiem bo bylam w niemczech zarobic na wesele :szok: [jak jechalam z tej pracy bylam juz w czwartym miesiacu ciazy i nie bylam u lekarza ale ze mnie wariatka :eek:] a koszty byly tylko takie ze mialam ja w pralni za 200 zl a suknia byla z francji i nie musialam nikomu mowic ze jest uzywana
spotkalam dzis w sklepie znajoma ktora niedawno urodzila trzecie dziecko w szpitalu w ktorym bede tez rodzic remontuja polozniczy i rodzila na sali gdzie lezaly inne kobiety:no::wściekła/y::angry::baffled: jedno co dobre w tym szpitalu to ze maja zeczy dla dzieci i nie trzeba miec nic swojego kosmetyki i pieluchy tez maja a na cesarke trzeba isc 2 pietra w gore na hirurgie fajnie co ?:dry:
 
A ja dzisiaj zrobiłam pyyszny gulasz, mężuś się zajadał ale sama nie tknęłam.W ogóle ostatnio to na mięso nie mogę patrzeć.Wróciły mi takie same objawy jak w I trymestrze, tzn senność, delikatne mdłości tylko że teraz silniejsze, bóle głowy i niechęć do niektórych potraw.Dzisiaj po kawce rzygałam :baffled::dry:.
Któraś z Was też tak ma jak w I trymestrze ?Ciekawe czy to normalne?:confused::unsure::oo2::huh:
 
szczypawka ale masz sąsiadki.:-):-):-) dobre, kłóciły sie jeszcze bez winowajcy :-):-):-)
ja na szczęście wyprowadziłam się od swoich starych, tez niezłych, a przyprowadziłam się od sąsiadek mojego męża.
Kiedyś te moje sąsiadki pokłóciły się o to , ze jedna drugiej w nocy ukradła krasnale z ogrodu:-):-). każdy myślał, ze to jakiś żart, ale moja dobra koleżanka , która mieszkała na piętrze, bo ja to miałam pokój od podwórka nie od ulicy , (zresztą ja się oddaje innym zajęciom późno w nocy ale ona może nie mogla spać hihihi) to w nocy widziała i mówiła że da sobie rękę odciąć no to jej uwierzyłam.:sorry2: A jeszcze jak kiedyś jeszcze byłam na wydaniu to zawsze któraś w straszna ulewę podlewała kwiatki na balkonie, żeby oblukać kto to do mnie zajeżdża. inna w takiej samej sytuacji, tez padał deszcz, zamiatała chodnik przed domem hihih.:-D:-D
A miałam też takiego sąsiada , starszy taki i kulawy hihihi, co jak sie z siostrą opalałam to wchodził na drzewo i podgląda nas z lornetki, no ale jazda. Na gołe oczy bez okularów mógł to robić ale chyba lubił duży rozmiar.:-):-):-)
Oj boże dużo by wyliczać.
Jeszce inna wyszła w piękny dzień na balkon i wzniosła taki krzyk, ze myślałam, ze wojsko idzie a tu jej dywan ukradli.:-):-)
Nie myślcie sobie , ze mieszkałam w zapyziałej okolicy, bo dzielnica uchodziła zawsze za dobrą i były to domki jednorodzinne z ogrodami, ale kradzieże dosyć często sie zdarzały.:-(


te nowe są na razie spoko, bo nic o mnie nie wiedzą.:-):-)
ale lepsi są starsi sąsiedzi. Sklepikarz (po 60tce)hihih mnie podrywa, obok sąsiad(tez nie młodszy) mówi , że jestem najpiękniejsza na ulicy i włos zawsze zrobiony i rozwiany hihih
Ale najlepszą mam sąsiadkę. Katechetkę w wieku średnim, och jaka ona pobożna, nauczycielka, a mąż jak piwo pije pod sklepem to go po mordzie wystrzela i jedzie albo go ciągnie za ucho do domu.
kiedyś to nawet od niej dostał przy kolegach z pracy za to ,ze spożywał napój alkoholowy.:rofl2: szkoda bo chłopak z niego bardzo fajny i zawsze radosny dopóki ona nie przyjdzie hihihi
a ona nie myślcie sobie , ze abstynentka, bo ja bym raczej powiedziała że alkoholiczka, chla ile wlezie i nieść ja trzeba do domu, sama widziałam kilka razy. hihihi
 
szczypawka ty może nie wiesz ale Rasiak to jest podobno piłkarz, że hoho,:tak::tak: tylko nigdy kiedy gra z naszą reprezentacją.:-p
Ale w tym klubie co na zachodzie gra to ostatnio walnął 2 bramki w jednym meczu i dlatego go Leo wystawia. Ale dla mnie to on wygląda ( przepraszam za słowo, jak niedorozwój) bo kto normalny dorosły zawsze ma buzię otwartą? hihihi i biega jak drewniak, ręce mu tylko z boku latają na boki.:tak::tak:
przepraszam za obsmarowanie hihihi

esti ja dzisiaj nie mogłam patelni umyć bo mi strasznie czymś śmierdziała.:rofl2: taka wrażliwa to byłam na zapachy tez w I trymestrze.
zresztą jestem w tej ciąży bardzo czułą na zapachy. i jak na dworze palą jakieś ognisko pod lasem to ja pierwsza wyczuwam i każe mężowi zamykać okna kiedy on twierdzi, ze nic nie czuje. Nie zamknie okien a za 5 minut śmierdzi ogniskiem hihihi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry