reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witamy Kasie i Kasie 23:-) Szkoda, że tak pozno sie odzywacie- ale co tam lepiej pozno niz wcale.:-D
Kurcze a propos rzyganka- to ja dzis miałam takie mdłosci...Nie pusciłam pawia ale było mi cholernie niedobrze.
A i dzis zauważyłam ze jak dzidzia kopie brzuszek sie rusza :-DHURRRAAA!!Niesamowite!!!
Jutro ide na USG. Ale sie boje, bo moze mi cos strasznego wykryją:-(
 
ale smarujecie :-) co troche nadrobie to zmowu pare stron do przodu i nie moge udzielic sie społecznie :-Dmój łobuz nie daje mi podejśc do kompa bo tam gdzie ja to i on a z dzieckiem na kolanach się nie da wieczorkiem dokoncze czytanie
 
hej dziewczyny wpadłam tylko na chwilę, bo u mnie nadal remont i nie mam możliwości być na forum tak często jak bym chciała !!!
wczoraj byłam u lekarza i moje ciśnie trochę za bardzo skacze i dlatego dostałam leki na unormowanie go !!! biorę Dopegyt 1x1 w tej chwili jak mi nie spadnie to zacznę brać 1x2 - zobaczymy jak to będzie !!?? lekarz mnie pociesza i mówi, że takie wyższe ciśnienie w ciąży często się zdarza i wcześnie wykryte daje się leczyć, ale ja się martwię :( pozostałe wyniki badań mam dobre i krew i mocz - tylko to durne ciśnienie :wściekła/y: trzymajcie kciuki aby wszystko było dobrze - proszę !!!!!!

A najważniejsze co chciałam Wam napisać to , że w moim brzusiu mieszka CHŁOPCZYK - Kamil albo Mateusz bo jeszcze nie zdecydowaliśmy z mężem !!!! :-):-):-)
 
hej babeczki:-) pamiętacie mnie jeszcze??
zachęcałam moją przyjaciółkę, która ma termin na30stycznia żeby tu do was zajrzała ale chyba nie dotarła:confused:
a my zaczynamy starania o fasolkę:tak: tak więc po małej przerwie na bb powracam, i będę częściej tu zaglądać. Na razie jako przyszła styczniowa ciocia;-)

buziaczki łakomczuszki:-)
 
Dzidzia - jak ja dobrze wiem o czym ty mówisz... Eks mojego mężulka też ma etapy kiedy wydziwia i kombinuje, a On dla dobra dziecka ulega wszystkiemu - i wtedy są kłótnie... Ona ma teraz etap że strasznie cieszy się z naszego szczęścia, z ciąży, ciągle pisze do mnie maile, pozdrawia, pyta o Małą itd. - żałosne, bo jeszcze niedawno nawet na oczy oglądać mnie nie chciała, nie mówiąc już o tym żebym widywała się z ich dzieckiem. Moim zdaniem coś kombinuje i tylko czekam aż wybuchnie... Parę miesięcy zanim dowiedziała się że G. jest ze mną błagała go na kolanach (dosłownie) o powrót, a gdy się nie zgodził wymyśliła że jest zakochana i się zaręczyła (ale nikt nigdy nie widział tego jej narzeczonego) A potem on powiedział jej o nas i pomysł z jej ślubem ucichł. Moim zdaniem chciał;a go wziąć na zazdrość i w ogóle jest niezrównoważona.... Sama odeszła - mój mąż długo walczył o ten związek, ale ona nie chciała się zejść - to o co jej teraz chodzi?
 
czesc Ciążówy:)
aOla zycze milego pakowania-ja nienawidze sie pakowac.... ble..... wracasz sama zPiorusiem czy maz tez??
Helenko musisz sie kurowac, w domu to zawsze tak jest, jak zaczyna jedna osoba chorowac to wszystie po kolei leca.... szkoda, ze sama jestes z dziecmi, bo powinnas lezec, a tu pewnie po nich jechac, odrobic lekacje... przesylam moc pozytywnej energii.... tylko tyle moge.... D sie tez rozchorowal.... lezy w lozku.... niestety ni bede za bardzo sie o Niego troszczyc bo nie chce sie zarazic..... zreszta on jak ma tak jak teraz goraczke i katar i wszystko go boli, to lepiej z nim nie przebywac.... jak dziecko.... przepraszam...gorzej...hihihi
Asia S usg nic nie wykryje, nie martw sie,zobaczysz bedzie wszystko dobrze, a Ty masz ,myslec pozytywnie!!!!!!!!!
witaj madzka.... nadrabiaj, nadrabiaj i wracaj do nas....
Magda-Rybka gratuluje chlopczyka..... na cisnieniu w ciazy za bardzo sie nie znam, mi tez sie podnisolo, ale minimalnie, zreszta jestem niskocisnieniowcem... uwazaj na siebie....
Masiek,kolezanka najwidoczniej do nas nie doarla, niech zaluje...hihihi.... a Tobie zycze z calego serca powodzenia.....

Agnie ale Ci dobrze, ze juz po egzaminie... mnie to czeka w sobote....
a co do eks naszych M to masz zupelna racje....;-)
ja wrocilam z uczelni i kurde wszyscy sie na mnie gapili.... no moze nie wszyscy, ale jak przechodzilam to sie dziwilam co jest grane... zapomnialam, ze brzuszek juz widac konkretnie... hihihihi....
zalatwilam wszystko, ale wykonczona jestem,nawet nie chcialo mi sie isc na zakupy... ble..... narazie uciekam do wyrka....
buziaki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry